Koń, człowiek i morze. Najbardziej niezwykły połów Europy nadal żyje

© Belga / Benoit Doppagne

‍

Na wiejskiej łące niedaleko wybrzeża Flandrii Zachodniej jedna z kobiet przygotowuje konia rasy brabanckiej do wyjątkowej pracy. Zwierzę ważące niemal tonę nie służy jednak do prac polowych. Jego zadaniem jest połów małych szarych krewetek w wodach Morza Północnego.

‍

To jedna z najbardziej niezwykłych tradycji rybackich Europy – połów krewetek konno, praktykowany dziś wyłącznie w belgijskim Oostduinkerke.

‍

Koń, sieć i Morze Północne

‍

Poławiaczka zakłada koniowi grube derki oraz drewniane siodło starego typu. Do uprzęży mocowany jest wózek z rybackim wyposażeniem. Następnie kobieta prowadzi zwierzę przez lokalne drogi aż na plażę, gdzie przyciąga uwagę turystów i mieszkańców.

‍

Podczas odpływu koń wchodzi setki metrów w głąb mokrego piasku, aż do linii morza. Tam rybaczka zakłada wodoodporny kombinezon i montuje specjalną sieć ciągnioną przez zwierzę. Metalowe elementy utrzymują ją otwartą, a łańcuch przesuwający się po dnie powoduje drgania wypłaszające krewetki prosto do środka.

‍

Po około pół godzinie połowu para wraca na brzeg. Zgromadzeni widzowie obserwują selekcję zdobyczy: większe krewetki i ryby trafiają do koszy, mniejsze stworzenia wracają do morza lub stają się pożywieniem dla mew.

‍

Świeżość, której nie da się podrobić

‍

Według lokalnej tradycji najlepszy smak uzyskuje się wtedy, gdy krewetki trafiają żywe do wrzątku. Po kilku minutach szare skorupiaki zmieniają kolor na różowo-biały.

‍

Najbardziej żmudnym etapem pozostaje ręczne obieranie maleńkich owoców morza. Jednak smak rekompensuje cały wysiłek.

‍

Tradycja, która niemal wyginęła

‍

Jeszcze od XVI wieku połów krewetek konno był znany w różnych regionach Morza Północnego — od Belgii po Francję, Anglię i Holandię. Z czasem jednak rozwój gospodarczy oraz zanik przybrzeżnych gospodarstw sprawiły, że praktyka niemal całkowicie zniknęła.

‍

W Oostduinkerke udało się ją uratować dzięki lokalnym władzom. W 1950 roku burmistrz Honoré Loones uczynił z niej atrakcję turystyczną, organizując pierwszy Festiwal Krewetki. Od tego momentu gmina Koksijde regularnie wspiera rybaków i utrzymanie koni.

‍

Dziś aktywnie działa zaledwie kilkunastu poławiaczy krewetek konno.

‍

UNESCO otworzyło drzwi kobietom

‍

Kluczowym momentem dla przyszłości tej tradycji był rok 2013, kiedy połów krewetek konno wpisano na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO.

‍

To właśnie wtedy rozpoczęto program ochrony i szkolenia nowych adeptów. Organizacja podkreśliła również konieczność równego dostępu do zawodu, co umożliwiło kobietom oficjalne uczestnictwo w historycznie męskim środowisku.

‍

Nele Bekaert została pierwszą kobietą, która ukończyła dwuletni kurs oraz zdała egzaminy praktyczne i teoretyczne.

‍

– „To, co potrafi mężczyzna, potrafi także kobieta” – podkreśla rybaczka.

‍

Początkowo ona i jej mąż Chris Vermote spotykali się z oporem części środowiska. Z czasem jednak zdobyła pełne uznanie społeczności.

‍

Wiedza przekazywana z pokolenia na pokolenie

‍

Każda rodzina związana z połowem specjalizuje się w konkretnych umiejętnościach: naprawie sieci, obserwacji pływów, opiece nad końmi czy gotowaniu krewetek.

‍

To nie tylko rybołówstwo, ale cały system wiedzy przekazywany między pokoleniami. Bekaert i Vermote szkolą już swoją 14-letnią córkę, która może zostać przedstawicielką kolejnego pokolenia poławiaczy.

‍

Eksperci z muzeum NAVIGO podkreślają, że zawód wymaga nie tylko umiejętności jeździeckich, ale również doskonałej znajomości wybrzeża, prądów morskich i zachowania fal.

‍

Tradycja bardziej ekologiczna niż nowoczesne połowy

‍

Choć metoda konna jest znacznie mniej wydajna od przemysłowych połowów włokami dennymi, uchodzi za zdecydowanie bardziej przyjazną środowisku.

Lekki sprzęt używany na płytkich wodach ogranicza niszczenie dna morskiego i minimalizuje przypadkowy połów innych gatunków. Ekonomicznie przedsięwzięcie pozostaje jednak nierentowne. Większość rybaków pracuje zawodowo gdzie indziej, a połów traktuje jako kosztowne hobby i element lokalnej tożsamości.

‍

W najlepszych miesiącach — od września do listopada oraz od marca do maja — średni połów wynosi około siedmiu kilogramów dziennie.

‍

Krewetki jako część belgijskiej kultury

‍

Szare krewetki z Morza Północnego zajmują szczególne miejsce w belgijskiej kuchni. Wykorzystuje się je między innymi do słynnych croquettes crevettes oraz tomate-crevette.

‍

Najbardziej cenione są jednak świeże krewetki z Oostduinkerke, które trafiają do lokalnych restauracji niemal prosto z morza.

‍

Dla mieszkańców regionu połów konno oznacza jednak coś więcej niż gastronomię.

‍

– „To niezwykłe uczucie. Człowiek, koń i morze tworzą jedność” – mówi Bekaert.

‍

Festiwal, który przyciąga tysiące ludzi

‍

Największym świętem lokalnej społeczności pozostaje doroczny Festiwal Krewetki organizowany latem w Oostduinkerke. Wydarzenie odwiedza około 10 tysięcy turystów z całego świata.

‍

Program obejmuje parady, pokazy połowu, konkurs obierania krewetek, degustacje oraz folklorystyczne koncerty.

‍

Publiczne demonstracje odbywają się od kwietnia do października. W sezonie letnim rybaków można obserwować głównie przy plaży Astridplein.

‍

Najlepsze miesiące na połów

‍

Według lokalnych poławiaczy najlepsze warunki występują jesienią.

‍

Eddy D’Hulster wskazuje październik jako idealny miesiąc, natomiast Nele Bekaert podkreśla również wysoką skuteczność połowów w listopadzie i maju.

‍

Latem morze przy plaży staje się zbyt ciepłe dla większości krewetek, a zimą problemem są śliskie warunki i mróz utrudniający pracę koniom.

‍

Pokazy połowu krewetek w 2026 roku

‍

Demonstracje połowów w Oostduinkerke zaplanowano między majem a październikiem 2026 roku. Każdy pokaz trwa około 45 minut, a wybrane wydarzenia kończą się gotowaniem świeżych krewetek bezpośrednio na promenadzie.

‍

Największe zainteresowanie tradycyjnie przypada na miesiące wakacyjne.

‍

Ciekawostki

FAQ

Czy dostęp do portalu jest darmowy?

Icon

Jak mogę zgłosić temat lub wydarzenie?

Icon

Czy mogę opublikować artykuł o moich usługach?

Icon

Artykuł redakcyjny, a artykuł sponsorowany?

Icon

Jak często wysyłacie newsletter i co w nim znajdę?

Icon

Czy Nowinki obejmują tylko Belgię?

Icon

Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.

Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.