Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.
Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.

© Thinkstock / (Nicole Ann via Facebook)
Dla wielu osób odwiedzających Włochy tradycyjne gelato to obowiązkowy element podróży. Jednak dla amerykańskiej pary spacer po centrum Rzymu zakończył się wyjątkowo kosztowną lekcją.
Turyści zatrzymali się w jednej z lodziarni w pobliżu Piazza Navona, aby zamówić po trzy gałki lodów. Cena podstawowej porcji wynosiła 12 euro.
Jak relacjonowała Nicole Ann w internetowej grupie podróżniczej, początkowo była przekonana, że obsługa mówi o kwocie 14 euro. Dopiero po otrzymaniu rachunku zauważyła, że całkowita suma wynosi aż 44 euro.
Rozczarowanie było tym większe, że — według turystki — smak lodów nie rekompensował wysokiej ceny.
Podczas przygotowywania deserów obsługa miała automatycznie dodać kilka dodatkowych elementów, między innymi bitą śmietanę, makaronik oraz pistacjowe cannolo.
Każdy z tych dodatków był dodatkowo płatny, czego para początkowo nie zauważyła. W efekcie jedna porcja kosztowała około 22 euro.
Historia szybko rozprzestrzeniła się w mediach społecznościowych i wywołała gorącą dyskusję.
Część internautów współczuła turystom, wskazując na niejasne praktyki w najbardziej obleganych miejscach Rzymu. Inni podkreślali jednak, że okolice popularnych atrakcji turystycznych od dawna słyną z bardzo wysokich cen.
Sama Nicole przyznała, że powinna wcześniej dokładniej sprawdzić cennik i nie zamierza domagać się zwrotu pieniędzy.
Choć wysokie ceny w okolicach Piazza Navona nie są nowością, historia Amerykanki ponownie rozbudziła dyskusję o tzw. „pułapkach na turystów” we włoskiej stolicy.
Wielu podróżnych radzi, by przed zamówieniem dokładnie pytać o dodatki i unikać lokali położonych bezpośrednio przy największych atrakcjach miasta.
Tak. Wszystkie artykuły redakcyjne, wiadomości i wywiady są dostępne bezpłatnie dla naszych czytelników. Naszą misją jest dostarczanie rzetelnej wiedzy bez barier.
Wystarczy skorzystać z zakładki „Kontakt”. Jeśli temat ma kluczowe znaczenie dla Polonii w Beneluksie, zajmiemy się nim niezwłocznie.
Tak. Oferujemy profesjonalne formaty takie jak artykuł sponsorowany oraz pakiety biznesowe. Przejdź do zakładki „Współpraca”, i skontaktuj się z redakcją Nowinki.
Artykuły redakcyjne są tworzone niezależnie przez nasz zespół i dotyczą faktów. Artykuły sponsorowane to płatne publikacje wspierające lokalny biznes.
Nasz newsletter wysyłamy raz w tygodniu. To syntetyczny raport zawierający najważniejsze wydarzenia, pozbawiony szumu z mediów społecznościowych.
Choć nasze główne operacje skupiają się wokół stolicy Europy (Brukseli), monitorujemy i raportujemy wydarzenia ważne dla Polaków w całym Beneluksie.
Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.