Godzina od Brukseli i nagle jesteś w renesansie. Lessines szykuje niezwykły weekend

© Caroline Beauvois

‍

Zaledwie około godziny drogi od Brukseli jedno z walońskich miast na dwa dni niemal całkowicie zmieni epokę. 5 i 6 września Lessines ponownie stanie się scenerią wydarzeń z 1578 roku. Ulice wypełnią renesansowe stroje, rzemieślnicy, muzyka i historyczny pochód, a mieszkańcy odtworzą legendarny epizod z dziejów miasta.

‍

Centralną postacią opowieści jest Sébastien Tramasure, dowódca straży Lessines. Według lokalnej tradycji, gdy miasto zostało oblężone, Tramasure przed walką modlił się do Matki Bożej w niewielkiej kaplicy znajdującej się przy bramie Ogy.

‍

Następnie miał zaatakować przeciwnika od tyłu i zmusić oblegających do odwrotu. Zwycięstwo przypisał opiece Maryi, a po zakończeniu walki złożył u jej stóp swój miecz.

‍

Ten symboliczny gest w Lessines odtwarzany jest do dziś, niemal 450 lat po wydarzeniach, które dały początek lokalnej tradycji.

‍

Miasto, które nie potrzebuje wielkiej scenografii

‍

Podczas Festinu historyczne centrum Lessines samo staje się dekoracją.

‍

Wąskie uliczki, brukowane nawierzchnie, stare fasady, kościół św. Piotra czy rue des Moulins sprawiają, że wystarczy kilka dodatkowych elementów, aby współczesne miasto zaczęło przypominać przestrzeń sprzed kilku stuleci.

‍

Organizatorzy podkreślają, że centrum zachowało znaczną część swojego dawnego charakteru. W czasie święta pojawiają się dodatkowo flagi, historyczne stragany i setki osób w kostiumach, dzięki czemu granica pomiędzy XXI wiekiem a renesansem na dwa dni wyraźnie się zaciera.

‍

Jeden z najstarszych szpitali w Europie

‍

Festin nie jest jedynym powodem, dla którego warto odwiedzić Lessines.

‍

Kilka minut spacerem od centrum znajduje się Hôpital Notre-Dame à la Rose – kompleks klasztorno-szpitalny założony w XIII wieku, dziś funkcjonujący jako muzeum. To jeden z najcenniejszych tego typu zabytków w Europie.

‍

Przez stulecia miejsce to przyjmowało chorych i ubogich. Nie był to jednak szpital w dzisiejszym rozumieniu.

‍

Jak wyjaśnia Élise Bocquet, historyczka sztuki związana z placówką, podobne instytucje początkowo pełniły przede wszystkim funkcję opiekuńczą. Ich zadaniem było udzielanie schronienia biednym, karmienie głodnych, podawanie napojów, opieka nad chorymi i organizowanie pochówków.

‍

Małe miasto działające niemal samodzielnie

‍

Ponieważ osoby trafiające do szpitala najczęściej nie miały własnych środków, instytucja musiała być w dużej mierze samowystarczalna.

‍

Kompleks posiadał gospodarstwo, młyn, ogrody, sady i warzywniki, a także prawo do połowu ryb w rzece Dendre. W niektórych okresach działał tam nawet własny browar.

‍

W praktyce szpital tworzył niewielki, niemal autonomiczny organizm wewnątrz miasta.

‍

Do dziś zachowały się dawne sale dla chorych, kaplica, przestrzenie przeznaczone dla zakonnic oraz ogród. Muzeum prezentuje także bogatą kolekcję dawnych przedmiotów medycznych i farmaceutycznych.

‍

Niezwykły obraz z XVI wieku

‍

Jednym z najbardziej zaskakujących eksponatów jest obraz z końca XVI wieku zatytułowany „Opłakiwanie ciała Chrystusa”.

‍

Dzieło zwraca uwagę nietypowym przedstawieniem Chrystusa – postać została ukazana z cechami kobiecej piersi. To jeden z tych elementów kolekcji, które szczególnie wyróżniają muzeum i pokazują, jak różnorodna potrafiła być dawna ikonografia religijna.

‍

Ponad 600 osób w historycznych kostiumach

‍

W pierwszy weekend września historia wyjdzie jednak z muzealnych sal bezpośrednio na ulice.

‍

W Festinie bierze udział ponad 600 uczestników ubranych w stroje z epoki. Organizatorzy dysponują garderobą liczącą około 800 kostiumów, które mogą być bezpłatnie wypożyczane osobom chcącym dołączyć do historycznego pochodu.

‍

Dzięki temu wydarzenie nie ogranicza się do roli widowiska oglądanego z boku. Mieszkańcy i odwiedzający mogą sami stać się częścią rekonstrukcji.

‍

Nie średniowiecze, lecz renesans

‍

Organizatorzy mocno podkreślają jedną rzecz: Festin nie jest festiwalem średniowiecznym.

‍

W Belgii mają odbywać się tylko dwa duże święta koncentrujące się właśnie na epoce renesansu – brukselski Ommegang oraz Festin w Lessines.

‍

Różnice widoczne są w detalach. Dotyczą muzyki, charakterystycznych szerokich sukien z obręczami, bufiastych spodni, bogatszych materiałów i całej estetyki drugiej połowy XVI wieku.

‍

Historycznemu programowi towarzyszą targi, pokazy rzemieślników, spektakle, tańce i koncerty.

‍

Sobota na zabawę, niedziela na wielki pochód

‍

Program dwóch dni ma nieco inny charakter.

‍

Sobota skupia się przede wszystkim na animacjach i atrakcjach rozlokowanych w mieście. Niedziela jest natomiast kulminacją historycznej części Festinu. To właśnie wtedy odbywa się wielki pochód, będący jednym z najważniejszych punktów całego wydarzenia.

‍

Dla odwiedzających jest to okazja nie tylko do zobaczenia rekonstrukcji historycznej, ale również do poznania mniej oczywistego fragmentu Walonii – miasta, w którym zachowana architektura, wielowiekowa tradycja i jedno z najbardziej niezwykłych dawnych hospicjów w Europie tworzą wyjątkowo spójną całość.

‍

Ciekawostki

FAQ

Czy dostęp do portalu jest darmowy?

Icon

Jak mogę zgłosić temat lub wydarzenie?

Icon

Czy mogę opublikować artykuł o moich usługach?

Icon

Artykuł redakcyjny, a artykuł sponsorowany?

Icon

Jak często wysyłacie newsletter i co w nim znajdę?

Icon

Czy Nowinki obejmują tylko Belgię?

Icon

Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.

Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.