Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.
Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.

Targowiska, polskie sklepy, uliczne stragany, ogródki społeczne, bary, kompostowniki, zielniki, stołówki i samochody dostawcze stają się częścią rozproszonej po Brukseli wystawy „Brzuch miasta / The Belly of the City / Le Ventre de la Ville”.
Projekt wychodzi poza tradycyjną przestrzeń galerii i wpisuje się bezpośrednio w wielogłosową, wielokulturową tkankę belgijskiej stolicy. Artyści przyglądają się miejscom i systemom, dzięki którym każdego dnia żywność trafia na stoły mieszkańców.
Punktem wyjścia jest jednak nie tylko sam mechanizm dostaw, handlu czy powstawania odpadów. Jedzenie staje się sposobem opowiadania o kulturze, migracji, gospodarce i geopolityce.
Szczególne miejsce zajmuje przy tym perspektywa polskiej diaspory w Brukseli — jej smaki, zwyczaje, produkty oraz tradycje kulinarne, które wraz z ludźmi przekraczają granice i zmieniają się w nowych warunkach.
Twórcy projektu stawiają pytania o niewidoczną na co dzień infrastrukturę żywnościową. W jaki sposób polityka rolna, produkcja, handel i dystrybucja wpływają na zdrowie ludzi, ich tożsamość oraz miasta, w których żyją? Kto ustala reguły tego systemu i kto ponosi jego ukryte koszty?
„Brzuch miasta” pokazuje żywność jako element znacznie większej układanki.
Geopolityka może bowiem pojawić się na naszych talerzach, zanim stanie się tematem debat prowadzonych w instytucjach władzy. Konflikty o terytorium są jednocześnie sporami o ziemię, wodę i zasoby niezbędne do produkcji żywności. Statki transportujące towary przez oceany tworzą natomiast krwiobieg globalnego systemu zaopatrzenia.
Kto ma prawo uprawiać ziemię? Na jakich zasadach? Jak prowadzić produkcję rolną bez niszczenia gleby? Jak chronić różnorodność upraw przed dominacją monokultur? I wreszcie — kto będzie miał dostęp do jedzenia, a kto pozostanie głodny?
Odpowiedzi wpływają nie tylko na gospodarkę. Mogą również kształtować migracje, relacje społeczne i przyszłość całych społeczności.
Żywność może również stać się narzędziem nacisku. Niszczenie upraw czy blokowanie transportu produktów spożywczych bywa wykorzystywane jako element konfliktów politycznych.
Jednocześnie w innych częściach świata niedobór jedzenia ustępuje miejsca problemom pozornie znajdującym się na przeciwległym biegunie — nadmiernej konsumpcji, otyłości i ogromnemu marnowaniu żywności.
Projekt zestawia te zjawiska, wskazując na ich wspólne źródło: nierówności wpisane w sposób produkowania, dystrybuowania i konsumowania jedzenia.
Inspiracją dla tej perspektywy jest m.in. Maciej Jakubowiak i jego książka Historie ludowe: Brzuch. Historia ludzkości może być opowiadana przez pryzmat wyzysku, kolonializmu, pańszczyzny, migracji i ruchów społecznych. W ostatecznym rozrachunku wszystkie te historie prowadzą jednak do najbardziej podstawowych potrzeb człowieka — głodu, jedzenia i brzucha.
Jednym z największych wyzwań przyszłości będzie stworzenie systemu zdolnego zapewnić żywność populacji liczącej około dziesięciu miliardów ludzi. W tej transformacji szczególne znaczenie będą miały miasta.
To właśnie w nich coraz wyraźniej rozgrywa się walka o sprawiedliwy dostęp do dobrej jakości jedzenia.
Żywność może być środkiem wymiany, narzędziem władzy i podstawową infrastrukturą przetrwania. Jednocześnie pozostaje symbolem gustu oraz pozycji społecznej i może wzmacniać istniejące podziały klasowe.
System żywnościowy ma również ogromny wymiar środowiskowy. Jak wskazują organizatorzy projektu, wyprodukowanie jednej kalorii żywności na polu wiąże się ze zużyciem energii odpowiadającej około dwóm kaloriom pochodzącym z paliw kopalnych. Kolejne osiem do dwunastu może być potrzebne na przetwarzanie, pakowanie, transport i przechowywanie.
Dlatego projekt podkreśla potrzebę głębokiej transformacji systemu żywnościowego: ograniczenia marnowania produktów, zmniejszenia emisji związanych z rolnictwem, skracania łańcuchów dostaw oraz zwiększania dostępu do świeżej i jak najmniej przetworzonej żywności.
Jednym z proponowanych kierunków jest agroekologia połączona z ideą sprawiedliwości żywnościowej.
„Brzuch miasta” traktuje jedzenie jak infrastrukturę zbudowaną nie tylko z magazynów, dróg i punktów sprzedaży, ale również z emocji, wspomnień oraz relacji politycznych.
Punktem wyjścia dla projektu jest krajobraz żywnościowy polskiej społeczności w Brukseli. Tworzą go produkty przywożone z Polski, lokalne sklepy, tradycje kulinarne, sposoby podejmowania gości i smaki przeniesione do Belgii przez migrantów.
Nie pozostają one jednak niezmienne.
Każda podróż produktu z jednego miejsca do drugiego staje się rodzajem tłumaczenia — pomiędzy ziemią, językami i kulturami. W wyniku tego procesu powstają nowe, hybrydowe gospodarki i ekosystemy, a także tożsamości, których nie da się już przypisać wyłącznie do jednego kraju pochodzenia.
Przez cały październik prace artystów pojawiają się w przestrzeni publicznej belgijskiej stolicy — między innymi na targowisku, w polskich sklepach i bezpośrednio na ulicach.
Centrum Centrum, czyli Łukasz Jastrubczak i Małgorzata Mazur, prezentuje plakaty, torby z nadrukami oraz słuchowisko „When the Cucumber Eats the Snail”. Projekty trafiają m.in. na targ Abattoir d’Anderlecht, do polskich sklepów oraz zielnika Polskiej Wspólnoty Katolickiej w Binche.
Malarstwo Karoliny Jabłońskiej można natomiast zobaczyć w wyjątkowo mobilnej galerii — na samochodzie dostawczym przewożącym żywność z Polski do polskich sklepów w Brukseli.
W sklepie Kubuś przy Rue Malibran Krzysztof Kaczmarek prezentuje przy kasie wideo „Instant Cabbage”. Z kolei w witrynie sklepu Kofiko przy Chaussée d’Ixelles znajduje się instalacja Agnieszki Kurant „Currency Converter”.
W ten sposób infrastruktura codziennego handlu sama staje się przestrzenią ekspozycyjną.
Integralną częścią projektu jest konferencja naukowa „New Foodscapes / Nowe Krajobrazy Jedzenia”, zaplanowana na 30 października na Wydziale Architektury La Cambre-Horta Université Libre de Bruxelles (ULB).
Spotkanie ma połączyć studentów, teoretyków, badaczy miast, architektów, architektów krajobrazu oraz kolektywy artystyczne i rolnicze.
Za organizację odpowiadają wspólnie Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki (NIAiU), Shadow Architecture, Wydział Architektury La Cambre-Horta ULB oraz Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW).
Program będzie kontynuowany 30 i 31 października w domu w Ixelles. Przez dwa dni żywność stanie się tam punktem spotkania sztuki, architektury i wspólnego doświadczenia.
Zaprezentowane zostaną prace Dawida Misiornego, Aleksandry Nowysz i Aleksandry Wasilkowskiej, a także model „Brzucha Warszawy” — koncepcji miejskiego hubu żywnościowego.
Pola Sutryk przygotuje performatywną „A Moldy Feast” w przydomowym ogrodzie warzywnym. Kolektyw Slavs and Tatars otworzy tymczasowy Pickle Bar, któremu będą towarzyszyć performanse Łukasza Jastrubczaka i Filipki Rutkowskiej oraz warsztaty dla dzieci prowadzone przez Alę Savashevich.
W programie znajdzie się również projekt Janka Simona, który na jednym z brukselskich targowisk będzie sprzedawał nieistniejące owoce.
„Brzuch miasta” wykorzystuje najbardziej codzienną czynność — jedzenie — do opowiedzenia o systemach, których zwykle nie dostrzegamy.
Za każdym produktem stojącym na sklepowej półce znajduje się bowiem ziemia, praca człowieka, transport, energia, polityka i historia. W przypadku migrantów dochodzą do tego jeszcze pamięć oraz próba odtworzenia smaków pozostawionych w innym kraju.
W Brukseli te elementy spotykają się szczególnie intensywnie. Wielokulturowe miasto staje się przestrzenią, w której jedzenie jednocześnie podtrzymuje dawne tożsamości i tworzy zupełnie nowe.
A pytanie o to, co znajduje się na talerzu, szybko okazuje się pytaniem o znacznie więcej: kto produkuje żywność, kto na niej zarabia, kto ma do niej dostęp i kto ostatecznie płaci jej prawdziwą cenę.
Tak. Wszystkie artykuły redakcyjne, wiadomości i wywiady są dostępne bezpłatnie dla naszych czytelników. Naszą misją jest dostarczanie rzetelnej wiedzy bez barier.
Wystarczy skorzystać z zakładki „Kontakt”. Jeśli temat ma kluczowe znaczenie dla Polonii w Beneluksie, zajmiemy się nim niezwłocznie.
Tak. Oferujemy profesjonalne formaty takie jak artykuł sponsorowany oraz pakiety biznesowe. Przejdź do zakładki „Współpraca”, i skontaktuj się z redakcją Nowinki.
Artykuły redakcyjne są tworzone niezależnie przez nasz zespół i dotyczą faktów. Artykuły sponsorowane to płatne publikacje wspierające lokalny biznes.
Nasz newsletter wysyłamy raz w tygodniu. To syntetyczny raport zawierający najważniejsze wydarzenia, pozbawiony szumu z mediów społecznościowych.
Choć nasze główne operacje skupiają się wokół stolicy Europy (Brukseli), monitorujemy i raportujemy wydarzenia ważne dla Polaków w całym Beneluksie.
Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.