Znalezisko w piwnicy ujawniło znacznie więcej. 25-latek stanął przed sądem w Brukseli

© Police

Przed Sądem Karnym w Brukseli toczy się sprawa 25-letniego mieszkańca Molenbeek-Saint-Jean, któremu zarzuca się długotrwałe znęcanie nad dwoma nastolatkami mieszkającymi w tym samym budynku przy rue des Béguines.

Według zarzutów mężczyzna miał przez blisko dwa lata podporządkowywać sobie chłopców, zmuszać ich do wykonywania różnych prac, a w przypadku odmowy – grozić im i stosować przemoc.

Sprawa ma jednak szerszy wymiar. Mężczyzna jest również oskarżany o zastraszanie innych mieszkańców budynku, a zeznania dotyczące przemocy złożyły także jego byłe partnerki. Prokuratura domaga się dla 25-latka czterech lat więzienia.

Wszystko zaczęło się od przedmiotu przypominającego broń

Sprawa wyszła na jaw 4 marca. Policja została wezwana do budynku przy rue des Béguines po odkryciu w piwnicy przedmiotu przypominającego broń.

25-latek miał wyjaśnić funkcjonariuszom, że przedmiot należał do niego, ale był jedynie rekwizytem wykorzystywanym podczas realizacji teledysku.

To, co początkowo wyglądało na interwencję dotyczącą znalezionego przedmiotu, szybko przerodziło się jednak w znacznie poważniejsze postępowanie.

Podczas przesłuchiwania mieszkańców policjanci zaczęli otrzymywać informacje o przemocy, która miała od dłuższego czasu rozgrywać się w budynku.

Matka nastolatków opowiedziała policji o przemocy

Jedną z osób, które złożyły zeznania, była matka dwóch nastolatków. Według jej relacji synowie mieli regularnie doświadczać przemocy ze strony sąsiada. Śledczy usłyszeli również relacje samych chłopców.

Jeden z nastolatków twierdzi, że 25-latek miał oparzyć mu rękę w ramach kary za to, że zbyt długo przygotowywał kasztany. Oskarżony zaprzecza temu konkretnemu zdarzeniu.

Mężczyzna przedstawia inną wersję swojej relacji z rodziną. Twierdzi, że ciężko chory ojciec nastolatków miał poprosić go o pomoc w utrzymywaniu dyscypliny i egzekwowaniu domowych zasad.

Według oskarżenia wpływ 25-latka na chłopców nie zakończył się jednak wraz ze śmiercią ich ojca.

Monitoring miał zarejestrować część zdarzeń

W postępowaniu pojawia się również materiał z monitoringu budynku.

Nagrania z kamer umieszczonych w częściach wspólnych miały zarejestrować kilka przypadków agresji. Materiał jest jednym z elementów dowodowych analizowanych w sprawie.

Oskarżenia nie ograniczają się jednak do relacji dwóch nastolatków.

Trzy byłe partnerki 25-latka również miały wcześniej oskarżyć go o stosowanie wobec nich przemocy.

Dwie kobiety później wycofały swoje zeznania. Według informacji przedstawionych w sprawie funkcjonariusze mieli jednak wcześniej odnotować u nich obrażenia oraz silne zdenerwowanie. Trzecia z kobiet zdecydowała się występować w postępowaniu jako strona cywilna.

Prokuratura żąda czterech lat więzienia

Prokuratura wnioskuje o wymierzenie oskarżonemu kary czterech lat pozbawienia wolności.

Obrona nie kwestionuje całego materiału przedstawionego w sprawie. Przyznaje, że znaczna część opisywanych zdarzeń miała miejsce, argumentuje jednak, że niektóre zarzuty zostały wyolbrzymione.

Sąd będzie musiał teraz ocenić zeznania pokrzywdzonych, stanowisko oskarżonego oraz pozostałe dowody, w tym nagrania z monitoringu.

Wyrok w sprawie ma zostać ogłoszony 5 października.

Do tego momentu 25-latek pozostaje oskarżonym, a przedstawiane wobec niego zarzuty nie są prawomocnym stwierdzeniem winy.

Ciekawostki

FAQ

Czy dostęp do portalu jest darmowy?

Icon

Jak mogę zgłosić temat lub wydarzenie?

Icon

Czy mogę opublikować artykuł o moich usługach?

Icon

Artykuł redakcyjny, a artykuł sponsorowany?

Icon

Jak często wysyłacie newsletter i co w nim znajdę?

Icon

Czy Nowinki obejmują tylko Belgię?

Icon

Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.

Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.