Czynsze w Brukseli przekroczyły kolejną granicę. Średnia to już ponad 1400 euro

© Belga

Po latach presji na rynku najmu pojawił się sygnał, który może dać najemcom odrobinę nadziei. W pierwszej połowie 2026 roku czynsze w Brukseli i Walonii nadal rosły, jednak tempo podwyżek było mniejsze.

Według najnowszego barometru najmu opublikowanego przez Federia, federację francuskojęzycznych agentów nieruchomości w Belgii, w Brukseli ceny wzrosły o 1,5 proc., natomiast w Walonii o 1,7 proc.

Federia przestrzega jednak przed zbyt optymistyczną interpretacją tych danych. Spowolnienie wzrostu czynszów jest regularnie obserwowane w pierwszej części roku, po czym w drugim półroczu rynek często ponownie przyspiesza.

Bruksela przekracza kolejną symboliczną granicę

Mimo wolniejszego wzrostu wynajem mieszkania w belgijskiej stolicy pozostaje kosztowny. Średni miesięczny czynsz w Brukseli, liczony dla wszystkich rodzajów nieruchomości, po raz pierwszy przekroczył poziom 1400 euro i wynosi obecnie 1401 euro. Mediana pozostaje natomiast bez zmian i wynosi 1250 euro.

Różnica między średnią a medianą pokazuje, że część droższych ofert podnosi ogólną średnią rynku, podczas gdy połowa analizowanych umów najmu znajduje się poniżej poziomu 1250 euro, a połowa powyżej.

Woluwe-Saint-Pierre najdroższe

Ogromne znaczenie nadal ma lokalizacja. Różnice pomiędzy poszczególnymi brukselskimi gminami potrafią sięgać setek euro miesięcznie.

W przypadku mieszkań najdroższą gminą pozostaje Woluwe-Saint-Pierre. To jednocześnie pierwsza brukselska gmina, w której przeciętny czynsz przekroczył granicę 1600 euro — wynosi obecnie 1608 euro.

Na kolejnych miejscach znalazły się Uccle ze średnią na poziomie 1545 euro oraz Ixelles, gdzie jest to 1469 euro.

Na drugim końcu zestawienia znajduje się Ganshoren. Średni czynsz wynosi tam 1008 euro. Wynik ten jest efektem korekty po silnym wzroście cen odnotowanym w poprzednim roku.

Walonia wciąż znacznie tańsza od stolicy

Dla osób szukających tańszego najmu różnica pomiędzy Brukselą a południem Belgii pozostaje bardzo duża.

Średni czynsz w Walonii osiągnął 910 euro miesięcznie. Oznacza to, że wynajem nieruchomości w tej części kraju pozostaje około 35 proc. tańszy niż w Brukseli.

Nie oznacza to jednak, że cała Walonia oferuje podobne ceny.

Najdroższy pozostaje Brabant wallon, gdzie przeciętny czynsz wynosi 1218 euro. Co ciekawe, jest to jedyna walońska prowincja, która w pierwszym półroczu odnotowała spadek — o 1,8 proc.

Pomimo tej korekty mieszkanie w Brabant wallon kosztuje średnio o 44 proc. więcej niż w najtańszym Hainaut.

Hainaut najtańszy, Namur rośnie najszybciej

Hainaut pozostaje najbardziej przystępną cenowo prowincją Walonii. Średni czynsz wynosi tam 847 euro, po wzroście o 1,8 proc.

Bardzo podobny poziom cen występuje w prowincji Liège. Tam średnia wynosi 848 euro, a wzrost ograniczył się do 0,8 proc., co oznacza względną stabilizację rynku.

Największą dynamikę odnotowało natomiast Namur. Czynsze zwiększyły się tam o 3,8 proc., osiągając średnio 895 euro. Wyraźny wzrost wystąpił również w prowincji Luxembourg — o 3,1 proc., do poziomu 910 euro.

Według Federia może to potwierdzać zjawisko przenoszenia części popytu mieszkaniowego z coraz droższej Brukseli właśnie w kierunku tych prowincji.

Studia zyskują popularność w Brukseli

Barometr pokazuje również zmianę preferencji osób wynajmujących nieruchomości w belgijskiej stolicy.

Coraz większą część rynku stanowią studia. Odpowiadają one obecnie za 6 proc. wszystkich transakcji najmu uwzględnionych w zestawieniu.

To już taki sam udział jak w przypadku domów szeregowych.

Rosnąca popularność mniejszych lokali może być szczególnie istotna w mieście, w którym przeciętny czynsz przekroczył właśnie 1400 euro. Dla części najemców ograniczenie powierzchni mieszkania może stawać się jednym ze sposobów na utrzymanie miesięcznych kosztów pod kontrolą.

Najemcy mogą odetchnąć, ale ostrożnie

Dane za pierwszą połowę 2026 roku pokazują więc pewne uspokojenie rynku, ale nie oznaczają spadku kosztów najmu.

Zarówno w Brukseli, jak i w większości Walonii ceny nadal idą w górę. Różnica polega przede wszystkim na tym, że robią to obecnie wolniej.

Federia przypomina jednocześnie, że podobne spowolnienie występuje często w pierwszym półroczu. Kluczowe będą zatem dane z kolejnych miesięcy. Dopiero one pokażą, czy obecne wyhamowanie okaże się trwalszym trendem, czy jedynie sezonową przerwą przed kolejnym przyspieszeniem cen.

Ciekawostki

FAQ

Czy dostęp do portalu jest darmowy?

Icon

Jak mogę zgłosić temat lub wydarzenie?

Icon

Czy mogę opublikować artykuł o moich usługach?

Icon

Artykuł redakcyjny, a artykuł sponsorowany?

Icon

Jak często wysyłacie newsletter i co w nim znajdę?

Icon

Czy Nowinki obejmują tylko Belgię?

Icon

Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.

Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.