9 października może być początkiem gorącej jesieni. Związki zwiększają presję na rząd Arizona

© RSC

Belgijskie centrale związkowe szykują kolejną dużą mobilizację przeciwko polityce federalnego rządu Arizona. Socjalistyczna FGTB oraz chrześcijańska CSC zapowiedziały wspólną manifestację na piątek 9 października w Brukseli. Protest ma być pierwszym wyraźnym ostrzeżeniem skierowanym do władz przed kolejnymi kluczowymi decyzjami budżetowymi.

W tle pojawia się również możliwość znacznie poważniejszej eskalacji. FGTB dysponuje mandatem pozwalającym na wezwanie do strajku generalnego w tygodniu rozpoczynającym się 23 listopada, jeśli podczas październikowych negocjacji budżetowych rząd przekroczy wskazane przez związek „czerwone linie”.

Protest tuż przed wystąpieniem premiera

Termin demonstracji nie jest przypadkowy. Odbędzie się ona na kilka dni przed zaplanowanym na kolejny wtorek wystąpieniem premiera Barta De Wevera dotyczącym polityki rządu.

FGTB i CSC chcą w ten sposób ponownie zwiększyć presję na gabinet federalny. W najbliższych tygodniach władze mają zmierzyć się z koniecznością znalezienia około 10 miliardów euro dodatkowych środków, aby do 2029 roku dostosować finanse publiczne do europejskich wymogów budżetowych.

Szczegółowy przebieg październikowej manifestacji ma zostać przedstawiony później. Przewodniczący FGTB Bert Engelaar zapowiada jednak szeroką mobilizację. Osoby uczestniczące w akcji mają zostać objęte zawiadomieniem strajkowym.

Według socjalistycznego związku protest ma pokazać skalę narastającej w społeczeństwie złości i frustracji.

Związki ruszają również z kampanią informacyjną

Manifestację poprzedzi kampania informacyjna i społeczna. CSC zapowiada obecność swoich przedstawicieli zarówno w przedsiębiorstwach, jak i w przestrzeni publicznej.

Związkowcy zamierzają rozpowszechniać specjalne wydawnictwo przedstawiające ich własne propozycje dotyczące finansów państwa.

Zdaniem CSC działania rządu Arizona pogarszają sytuację dużej części społeczeństwa, a jednocześnie nie rozwiązują problemu deficytu publicznego. Chrześcijański związek ocenia, że po wielu miesiącach funkcjonowania obecnej koalicji zarówno sytuacja kraju, jak i jego mieszkańców uległa pogorszeniu.

Związkowcy przedstawiają alternatywę wartą 21 miliardów euro

Wspólny front związkowy przypomina, że przygotował własny pakiet rozwiązań budżetowych o wartości około 21 miliardów euro.

Organizacje przekonują, że od początku kadencji opowiadają się za bardziej sprawiedliwym, solidarnym i trwałym modelem społecznym. Sprzeciwiają się przede wszystkim rozwiązaniom, których koszty – w ich ocenie – ponoszą głównie pracownicy, osoby poszukujące pracy, emeryci oraz rodziny.

CSC uważa, że rząd powinien poważniej potraktować propozycje strony społecznej, szczególnie jeśli dotychczasowe rozwiązania fiskalne nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.

Podobne stanowisko prezentuje FGTB. Socjalistyczna centrala domaga się większego udziału najlepiej sytuowanych grup w finansowaniu wysiłku budżetowego i sprzeciwia się kolejnemu przenoszeniu ciężaru reform na pracowników.

FGTB: pod presją znalazły się filary modelu społecznego

FGTB bardzo krytycznie ocenia dotychczasowy bilans rządu Arizona. Według związku w ciągu ostatnich 19 miesięcy zmiany dotknęły kluczowych elementów belgijskiego systemu społecznego.

Związkowcy wymieniają w tym kontekście między innymi emerytury, wynagrodzenia, warunki i czas pracy, ochronę osób chorujących, ubezpieczenie od bezrobocia, zabezpieczenie społeczne oraz usługi publiczne.

FGTB zarzuca jednocześnie władzom osłabienie dialogu społecznego. Zdaniem organizacji partnerzy społeczni zbyt często stawiani są przed już podjętymi decyzjami, a konsultacje bywają marginalizowane lub pomijane.

Trzy „czerwone linie” i możliwość strajku generalnego

Socjalistyczna centrala oczekuje od rządu zmiany kierunku i wskazuje trzy kwestie, których nie zamierza zaakceptować.

Pierwszą jest jednostronna ingerencja w mechanizm indeksacji wynagrodzeń i świadczeń. Drugą – podwyżka VAT. Trzecią – annualizacja czasu pracy, czyli rozliczanie wymiaru czasu pracy w szerszym, rocznym okresie.

Jeżeli październikowy protest zostanie zignorowany, a podczas negocjacji budżetowych rząd zdecyduje się przekroczyć którąś z tych granic, konflikt może wejść na znacznie wyższy poziom.

FGTB informuje, że posiada już mandat umożliwiający wezwanie do strajku generalnego w tygodniu 23 listopada.

CSC na razie nie zapowiada strajku

Chrześcijańska CSC zachowuje bardziej ostrożne stanowisko w sprawie dalszej eskalacji.

Sekretarz generalna organizacji Marie-Hélène Ska chce najpierw zobaczyć, jaki będzie rezultat prac nad budżetem. CSC nie zamierza obecnie z góry zapowiadać strajku generalnego.

Po zakończeniu rozmów budżetowych krajowe władze związku mają przeanalizować przyjęte rozwiązania i dopiero wtedy zdecydować o kolejnych działaniach.

Na własne decyzje czeka również liberalny związek Synova. Organizacja zapowiedziała, że o dalszej strategii i możliwych formach protestu zdecyduje jej krajowe kierownictwo, które ma zebrać się w przyszły wtorek.

Październikowa demonstracja może więc okazać się dopiero początkiem gorącego okresu społecznego w Belgii. Wszystko będzie zależało od tego, jakie rozwiązania budżetowe ostatecznie wybierze federalny rząd.

Ciekawostki

FAQ

Czy dostęp do portalu jest darmowy?

Icon

Jak mogę zgłosić temat lub wydarzenie?

Icon

Czy mogę opublikować artykuł o moich usługach?

Icon

Artykuł redakcyjny, a artykuł sponsorowany?

Icon

Jak często wysyłacie newsletter i co w nim znajdę?

Icon

Czy Nowinki obejmują tylko Belgię?

Icon

Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.

Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.