Jedziesz do Hiszpanii? Na tę niewinną prośbę turysta powinien szczególnie uważać

‍

‍

Hiszpania od lat pozostaje jednym z ulubionych zagranicznych kierunków Polaków. Słońce, plaże, kuchnia i ogromna liczba atrakcji przyciągają miliony turystów. Popularność ma jednak również ciemniejszą stronę — w miejscowościach wypoczynkowych działają kieszonkowcy, którzy wykorzystują coraz bardziej pomysłowe sposoby odwracania uwagi.

‍

Jedna z opisywanych ostatnio metod rozpoczyna się wyjątkowo niewinnie. Obca para prosi turystę o zrobienie zdjęcia, a chwilę później proponuje wspólne selfie. Właśnie wtedy może dojść do kradzieży.

‍

Ostrzeżenie z popularnego Benidormu

‍

O tej metodzie poinformowała na facebookowym profilu „Benidormforever” Michelle Baker, Brytyjka od 42 lat mieszkająca w Benidormie — niezwykle popularnym kurorcie położonym w pobliżu Alicante.

‍

Według jej relacji celem złodziei mają być szczególnie kobiety, a cały schemat jest skonstruowany tak, aby początkowo nie wzbudzać podejrzeń.

‍

Do spacerującej osoby podchodzi para i prosi o wykonanie zdjęcia. W miejscowości pełnej turystów trudno uznać taką sytuację za coś niezwykłego.

‍

Po zrobieniu fotografii pojawia się jednak druga prośba: o wspólne selfie.

‍

Selfie ma odwrócić uwagę

‍

To właśnie wtedy ofiara koncentruje się na aparacie, ustawieniu się do zdjęcia i osobach znajdujących się tuż obok niej. Złodziej zyskuje w ten sposób możliwość podejścia na bardzo małą odległość bez wzbudzania większych podejrzeń.

‍

Według opisywanego schematu ten moment jest wykorzystywany do zabrania kosztowności. Łupem może paść telefon, portfel znajdujący się w niezapiętej torebce, a nawet biżuteria.

‍

Ofiara może początkowo w ogóle nie zauważyć, że coś zniknęło. Gdy orientuje się, co się wydarzyło, sprawców może już nie być w pobliżu.

‍

Metoda bazuje więc na jednym z najstarszych mechanizmów stosowanych przez kieszonkowców: skutecznym odwróceniu uwagi.

‍

Smartfony są szczególnie atrakcyjnym łupem

‍

Selfie nie jest jedynym sposobem wykorzystywanym do kradzieży w miejscowościach turystycznych. Szczególnie cennym celem pozostają smartfony.

‍

Jedna z dobrze znanych metod stosowana jest w restauracjach i kawiarniach. Telefon pozostawiony na stoliku może zostać zasłonięty gazetą, ulotką lub przedmiotem prezentowanym przez osobę podchodzącą do turysty.

‍

Cała rozmowa ma skupić uwagę właściciela telefonu na czymś innym. Kiedy intruz odchodzi i zabiera ze stołu przedmiot wykorzystany do zasłonięcia smartfona, wraz z nim może zniknąć również urządzenie.

‍

Dlatego pozostawianie telefonu na stoliku, szczególnie w zatłoczonych lokalach i ogródkach gastronomicznych, może znacząco ułatwić zadanie złodziejowi.

‍

„Pokażesz mi drogę w Mapach Google?”

‍

Inny opisywany schemat wykorzystuje naturalną chęć pomocy drugiej osobie.

‍

Nieznajomy może podejść do turysty i powiedzieć, że się zgubił, a jego własny telefon jest rozładowany. Następnie prosi o możliwość sprawdzenia konkretnego miejsca w Mapach Google albo skorzystania ze smartfona.

Problem zaczyna się w momencie, gdy właściciel przekazuje odblokowane urządzenie bezpośrednio do ręki nieznajomego.

‍

Osoba ta może po prostu uciec z telefonem. Odblokowany smartfon może być dla przestępców szczególnie wartościowy, ponieważ potencjalnie daje dostęp do większej ilości danych i aplikacji niż urządzenie zabezpieczone blokadą ekranu.

‍

Nie oznacza to jednak, że samo przejęcie odblokowanego telefonu automatycznie pozwala złodziejowi opróżnić konto bankowe czy zmienić wszystkie hasła. Wiele zależy od zabezpieczeń urządzenia, konfiguracji aplikacji i dodatkowych metod uwierzytelniania.

‍

Pomagać można bez oddawania telefonu

‍

Prośba o wskazanie drogi nie musi oczywiście oznaczać próby kradzieży. Najbezpieczniej jednak nie przekazywać odblokowanego smartfona obcej osobie.

‍

Jeśli ktoś rzeczywiście szuka konkretnego adresu, można samodzielnie sprawdzić trasę i przekazać mu wskazówki, cały czas trzymając urządzenie w ręku.

‍

Podobna zasada sprawdza się podczas wykonywania zdjęć. W zatłoczonych miejscach warto zwracać uwagę na osoby podchodzące bardzo blisko, pilnować zamknięcia torebki i nie pozostawiać telefonu lub portfela w łatwo dostępnej kieszeni.

‍

Czujność szczególnie ważna w turystycznym tłumie

‍

Hiszpania niezmiennie przyciąga ogromną liczbę polskich podróżnych. Szczególną popularnością cieszą się między innymi Malaga i Alicante, a siatka bezpośrednich połączeń z Polski nadal się rozwija.

‍

Większość wakacyjnych kontaktów z nieznajomymi jest oczywiście zupełnie niewinna. W popularnych kurortach warto jednak pamiętać, że kieszonkowcy często nie działają poprzez siłę czy otwartą konfrontację.

‍

Ich najskuteczniejszą bronią może być kilka sekund nieuwagi — czasem wywołanych zwykłą prośbą o zdjęcie, wskazanie drogi lub pomoc z telefonem.

‍

Ciekawostki

FAQ

Czy dostęp do portalu jest darmowy?

Icon

Jak mogę zgłosić temat lub wydarzenie?

Icon

Czy mogę opublikować artykuł o moich usługach?

Icon

Artykuł redakcyjny, a artykuł sponsorowany?

Icon

Jak często wysyłacie newsletter i co w nim znajdę?

Icon

Czy Nowinki obejmują tylko Belgię?

Icon

Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.

Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.