Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.
Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.
Policyjny nalot w Rochefort. Ponad 20 tys. euro i narkotyki w rękach służb
Drożyzna nie odpuszcza. UE szykuje szeroki pakiet ratunkowy
Droższe noclegi od marca. Klienci zapłacą więcej za pobyt
Rekordowy spadek pozwoleń na budowę. Branża chce pilnych zmian podatkowych
Policyjny nalot w Rochefort. Ponad 20 tys. euro i narkotyki w rękach służb
Drożyzna nie odpuszcza. UE szykuje szeroki pakiet ratunkowy
Droższe noclegi od marca. Klienci zapłacą więcej za pobyt
Rekordowy spadek pozwoleń na budowę. Branża chce pilnych zmian podatkowych
Policyjny nalot w Rochefort. Ponad 20 tys. euro i narkotyki w rękach służb
Drożyzna nie odpuszcza. UE szykuje szeroki pakiet ratunkowy
Droższe noclegi od marca. Klienci zapłacą więcej za pobyt
Rekordowy spadek pozwoleń na budowę. Branża chce pilnych zmian podatkowych

Na łamach „Financial Times” z 15 lutego 2026 r. Eric Schmidt – były szef Google i przewodniczący amerykańskiego think tanku Special Competitive Studies Project – przedstawił wizję, która dla Europy brzmi jak ostrzeżenie. W tekście „Ukraine’s no man’s land is the future of war” argumentuje, że pole walki zmieniło się fundamentalnie, a Ukraina stała się laboratorium nowej epoki militarnej.
Jego teza jest jednoznaczna: zwycięstwo w przyszłych konfliktach nie będzie zależeć od heroizmu żołnierzy, lecz od zdolności przemysłowych i przewagi technologicznej.
Klasyczna „ziemia niczyja” przestała być pasem błota między okopami. Dziś to przestrzeń nasycona czujnikami, dronami i systemami autonomicznymi. Tanie bezzałogowce, stały nadzór ISR, amunicja krążąca, zagłuszanie sygnałów i degradacja nawigacji sprawiają, że każdy ruch może zostać wykryty i zneutralizowany.
Ludzie są stopniowo wycofywani z bezpośredniej linii ognia, zastępowani przez zdalnie sterowane roje maszyn, które coraz częściej działają półautonomicznie. W takim modelu wygrywa nie ten, kto ma najlepszych żołnierzy, lecz ten, kto dysponuje najlepszym oprogramowaniem, integracją sensorów z systemami rażenia oraz – przede wszystkim – zdolnością do masowej produkcji.
Autor ostrzega, że w razie poważnego konfliktu na granicach Unii Europejskiej państwa członkowskie mogą stanąć wobec brutalnej rzeczywistości: niewystarczających zapasów, przestarzałych systemów i ograniczonej skali produkcji.
Nie wygrywa się wojny rojów przy użyciu symbolicznych magazynów sprzętu. Obrona powietrzna projektowana w realiach lat 80. nie odpowiada wyzwaniom ery dronów i sztucznej inteligencji. Nowoczesny konflikt wymaga milionów bezzałogowców, amunicji i części zamiennych produkowanych w krótkich cyklach.
Europa – według tej diagnozy – nie cierpi wyłącznie na niedobór sprzętu wojskowego. Jej słabość tkwi w zapleczu przemysłowym i cyfrowym. Krytyczne komponenty, dostęp do taniej energii, szybkie testowanie i certyfikacja, zdolność do ciągłej iteracji oprogramowania – to elementy, które decydują dziś o sile militarnej.
Obrona kontynentu będzie zależeć od fabryk, centrów danych, pasm częstotliwości, inżynierów oraz sprawnego procesu decyzyjnego. Model „produkcji jak Tesla” ma zastąpić biurokratyczne cykle przetargowe i wieloletnie procedury.
Doświadczenia Ukrainy pokazują, że współczesny konflikt to ekonomia wyniszczenia. Przewagę zdobywa ten, kto potrafi produkować szybciej, modyfikować systemy co tydzień, zastępować straty każdego dnia i ulepszać technologie każdej nocy.
Nowoczesna wojna to łańcuchy dostaw, mikroelektronika, baterie, radiofrekwencje, czujniki, mikrokontrolery i kod. Broń staje się „inteligentnym materiałem eksploatacyjnym”, zużywanym masowo.
Autor sugeruje, że jeśli Europa nie uprzemysłowi tej nowej rzeczywistości – inwestując w drony, systemy antydronowe, wojnę elektroniczną i produkcję masową – może stać się nie podmiotem, lecz polem przyszłych konfliktów.
W jego wizji granica przyszłości to niewidzialna, zautomatyzowana bariera zbudowana z czujników, algorytmów i autonomicznych systemów uderzeniowych. Pytanie nie brzmi, czy ta transformacja nastąpi, lecz czy Europa zdąży się do niej przygotować.
Tak. Wszystkie artykuły redakcyjne, wiadomości i wywiady są dostępne bezpłatnie dla naszych czytelników. Naszą misją jest dostarczanie rzetelnej wiedzy bez barier.
Wystarczy skorzystać z zakładki „Kontakt”. Jeśli temat ma kluczowe znaczenie dla Polonii w Beneluksie, zajmiemy się nim niezwłocznie.
Tak. Oferujemy profesjonalne formaty takie jak artykuł sponsorowany oraz pakiety biznesowe. Przejdź do zakładki „Współpraca”, i skontaktuj się z redakcją Nowinki.
Artykuły redakcyjne są tworzone niezależnie przez nasz zespół i dotyczą faktów. Artykuły sponsorowane to płatne publikacje wspierające lokalny biznes.
Nasz newsletter wysyłamy raz w tygodniu. To syntetyczny raport zawierający najważniejsze wydarzenia, pozbawiony szumu z mediów społecznościowych.
Choć nasze główne operacje skupiają się wokół stolicy Europy (Brukseli), monitorujemy i raportujemy wydarzenia ważne dla Polaków w całym Beneluksie.
Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.
Policyjny nalot w Rochefort. Ponad 20 tys. euro i narkotyki w rękach służb
Drożyzna nie odpuszcza. UE szykuje szeroki pakiet ratunkowy
Droższe noclegi od marca. Klienci zapłacą więcej za pobyt
Rekordowy spadek pozwoleń na budowę. Branża chce pilnych zmian podatkowych
Policyjny nalot w Rochefort. Ponad 20 tys. euro i narkotyki w rękach służb
Drożyzna nie odpuszcza. UE szykuje szeroki pakiet ratunkowy
Droższe noclegi od marca. Klienci zapłacą więcej za pobyt
Rekordowy spadek pozwoleń na budowę. Branża chce pilnych zmian podatkowych
Policyjny nalot w Rochefort. Ponad 20 tys. euro i narkotyki w rękach służb
Drożyzna nie odpuszcza. UE szykuje szeroki pakiet ratunkowy
Droższe noclegi od marca. Klienci zapłacą więcej za pobyt
Rekordowy spadek pozwoleń na budowę. Branża chce pilnych zmian podatkowych