Za rogiem czeka inna Belgia. Wejdź do zaułków pełnych legend i niezwykłych historii

©  villedeliège

‍

Na pierwszy rzut oka wyglądają jak przejścia donikąd – wąskie brukowane alejki ukryte pomiędzy kamienicami, niewielkie bramy czy niepozorne wejścia. W rzeczywistości są jednak jednymi z najciekawszych świadków historii Belgii. Zarówno w Brukseli, jak i w Liège zachowały się dawne ślepe uliczki, które przez stulecia tętniły życiem rzemieślników, kupców i robotników.

‍

Dziś stanowią wyjątkową atrakcję dla osób chcących odkryć miasta z dala od najbardziej uczęszczanych tras turystycznych.

‍

Bruksela – miasto dawnych zaułków

‍

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że od średniowiecza aż do XIX wieku w historycznym centrum Brukseli istniały setki ślepych uliczek. Nie były jedynie przejściami – tworzyły niewielkie osiedla z domami, warsztatami, studniami, wspólnymi dziedzińcami oraz tradycyjnymi belgijskimi estaminetami.

‍

Wraz z rozbudową miasta i projektami modernizacyjnymi większość z nich zniknęła.Uznawano je za przestarzałe lub niehigieniczne, dlatego zostały wyburzone podczas przebudowy stolicy. Do naszych czasów przetrwało jedynie kilka najbardziej charakterystycznych.

‍

Impasse Saint-Nicolas – podróż do starej Brukseli

‍

Zaledwie kilka kroków od Wielkiego Placu (Grand-Place) znajduje się jedna z najlepiej zachowanych historycznych uliczek – Impasse Saint-Nicolas. Wejścia strzeże figura św. Mikołaja, a już po chwili gwar centrum miasta ustępuje miejsca spokojowi brukowanych alejek i zabytkowych ceglanych fasad.

‍

Przejście istniało jeszcze przed słynnym bombardowaniem Brukseli w 1695 roku. Dawniej prowadziło przez cały kwartał miasta, jednak po wybudowaniu Galerii Centrum w latach 50. XX wieku zamieniono je w ślepą uliczkę.

‍

Na jej końcu działa klimatyczny lokal Au Bon Vieux Temps, mieszczący się w odbudowanym po bombardowaniu domu. Drewniane belki, zabytkowe wnętrza, kolorowe witraże oraz imponujący wybór belgijskich piw sprawiają, że miejsce zachowało swój historyczny charakter.

‍

Przez lata bywali tu artyści i dziennikarze, a jednym z gości był twórca komiksów André Franquin, autor serii o Gastonie Lagaffe. Wielu miłośników komiksu uważa, że atmosfera lokalu mogła inspirować jego twórczość.

‍

Impasse des Cadeaux – niewielki zaułek z wielką historią

‍

Tuż obok znajduje się kolejna urokliwa uliczka – Impasse des Cadeaux. Jej nazwa nie ma związku z prezentami, lecz prawdopodobnie wywodzi się od dawnego oznaczenia miejsca lub historycznej nazwy używanej przed wiekami.

‍

Przy wejściu uwagę zwraca niewielka kapliczka z figurą Matki Bożej z Dzieciątkiem. Dalej rozciąga się spokojna przestrzeń z zabytkowymi kamienicami i brukowaną nawierzchnią, która pozwala na chwilę zapomnieć o nowoczesnym mieście.

‍

Na końcu uliczki mieści się historyczna gospoda À l'Imaige Nostre-Dame, działająca od XIX wieku. Zachowały się w niej oryginalny drewniany bar, witraże, stare belki stropowe oraz bogata kolekcja zabytkowych przedmiotów. To miejsce od pokoleń przyciąga mieszkańców, artystów i miłośników belgijskiej kultury.

‍

Impasse de la Fidélité – Jeanneke Pis i świat piwa

‍

Kilka minut spaceru dalej znajduje się jedna z najbardziej znanych ślepych uliczek Brukseli – Impasse de la Fidélité.

‍

To właśnie tutaj stoi Jeanneke Pis, żeński odpowiednik słynnego Manneken Pis. Brązowa figurka została zaprojektowana przez restauratora i rzeźbiarza Denisa-Adriena Debouvrie, a odsłonięto ją w 1987 roku. Powstała nie tylko jako humorystyczne uzupełnienie miejskiego symbolu, ale także z myślą o ożywieniu tej części miasta.

‍

Z czasem narodziła się lokalna tradycja wrzucania monet do fontanny przez zakochanych. Według legendy ma to zapewnić szczęście i wierność w związku, a zebrane środki trafiają na cele charytatywne.

‍

W tej samej uliczce działa również słynny Delirium Café, które od lat przyciąga miłośników piwa z całego świata. Lokal oferuje tysiące gatunków piwa z kilkudziesięciu krajów i został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa za imponującą kartę piw.

‍

Liège – zaułki codziennego życia

‍

Ślepe uliczki w Liège mają zupełnie inny charakter niż te w Brukseli. Nie kojarzą się przede wszystkim z handlem czy turystyką, lecz z codziennym życiem dawnych mieszkańców miasta.

‍

Przez lata mieszkali tu tkacze, rzemieślnicy, górnicy i robotnicy. Wiele takich miejsc zachowało swój kameralny klimat, tworząc niewielkie enklawy ukryte w historycznym centrum.

‍

W dzielnicy Hors-Château można odnaleźć między innymi zaułki de l'Ange, de la Vignette, Venta oraz długą Impasse des Ursulines.

‍

Tajemnica „Gotowanego Jabłka”

‍

Jedną z najbardziej zagadkowych historii Liège pozostaje dawna Impasse de la Pomme Cuite, czyli Zaułek Gotowanego Jabłka, nazywany również Zaułkiem Zgniłego Jabłka.

‍

Choć uliczka już nie istnieje, pojawia się na historycznych planach miasta w pobliżu dawnej katedry św. Lamberta. Do dziś nie wiadomo, skąd pochodzi jej nietypowa nazwa. Historycy przypuszczają jedynie, że mogła być również znana jako ulica Zamku Richouchoux.

‍

Spacer pełen odkryć

‍

Biuro Turystyczne Liège organizuje regularnie wycieczkę „Les impasses méconnues”, podczas której przewodnicy przybliżają historię ukrytych zakątków miasta.

‍

Jak podkreślają organizatorzy, wiele dawnych nazw uliczek nadal pozostaje zagadką, jednak każda z nich odsłania fragment historii miasta – od pasterzy prowadzących owce na okoliczne wzgórza po dawne rzemiosła rozwijające się w średniowiecznym Liège.

‍

To właśnie te mniej oczywiste miejsca zachęcają turystów do zwolnienia tempa, spojrzenia ponad głowami przechodniów i odkrywania Belgii, której nie znajdziemy w większości przewodników.Belgia poza utartym szlakiem

‍

Choć ślepe uliczki mogą wydawać się drogami donikąd, w rzeczywistości prowadzą do fascynującej przeszłości. To właśnie w nich najlepiej zachowała się atmosfera dawnej Belgii – pełnej niewielkich warsztatów, rodzinnych gospód i lokalnych historii przekazywanych z pokolenia na pokolenie.

‍

Dla odwiedzających Brukselę i Liège stanowią wyjątkową okazję, by poznać mniej znane oblicze tych miast i zobaczyć miejsca, które przez wieki pozostawały ukryte przed wzrokiem większości przechodniów.

‍

Ciekawostki

FAQ

Czy dostęp do portalu jest darmowy?

Icon

Jak mogę zgłosić temat lub wydarzenie?

Icon

Czy mogę opublikować artykuł o moich usługach?

Icon

Artykuł redakcyjny, a artykuł sponsorowany?

Icon

Jak często wysyłacie newsletter i co w nim znajdę?

Icon

Czy Nowinki obejmują tylko Belgię?

Icon

Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.

Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.