Niebo, które nie daje spokoju. Północna Bruksela ma dość huku samolotów

Mieszkańcy północnych dzielnic Brukseli coraz głośniej protestują przeciwko częstym przelotom samolotów nad ich domami. Według relacji przekazanej lokalnym mediom problem osiągnął poziom, który część mieszkańców określa już jako nie do zniesienia.

Opisują codzienność naznaczoną nie tylko hałasem, ale również narastającym stresem, rozdrażnieniem i poczuciem bezsilności. Ich zdaniem długotrwała ekspozycja na odgłosy startujących i podchodzących do lądowania maszyn zaczyna wpływać także na relacje rodzinne.

Mieszkańcy przyznają, że napięcie wywołane hałasem bywa przenoszone na najbliższych. Jak podkreślają, problem nie sprowadza się już do zwykłego dyskomfortu — ich zdaniem odbija się na samopoczuciu i funkcjonowaniu całych rodzin.

„Kochamy tę dzielnicę”, ale problem staje się coraz poważniejszy

Autorzy apelu zaznaczają, że północna część Brukseli już wcześniej mierzyła się z licznymi problemami społecznymi. Mimo to nauczyli się z nimi żyć i nadal cenią swoją okolicę za jej energię, różnorodność oraz ludzi.

Inaczej postrzegają jednak kwestię ruchu lotniczego. Według nich powtarzający się hałas osiągnął skalę, której nie są już w stanie zaakceptować.

Szczególnie niepokoi ich wpływ sytuacji na dzieci.

Dzieci przerywają zabawę i patrzą w stronę okien

Według mieszkańców przeloty zakłócają nawet najzwyklejsze rodzinne chwile. Rozmowy mają być przerywane, gdy nad budynkami pojawia się kolejna maszyna, a dzieci podczas rysowania czy wykonywania prac manualnych odrywają się od zajęcia, spoglądają przez okno i dopiero po chwili do niego wracają.

Mieszkańcy porównują atmosferę w swoich domach do sceny z filmu „Seven”, w której regularnie przejeżdżający pociąg nieustannie zakłóca życie osób znajdujących się w mieszkaniu.

Ich zdaniem najważniejsze pytanie brzmi dziś: jak długo tak duża grupa ludzi może pozostawać narażona na uciążliwości, które trwają od wielu miesięcy, a według ich relacji już ponad rok?

Mieszkańcy odrzucają argument o konieczności kompromisu

Autorzy apelu nie zgadzają się również z przedstawianiem problemu jako kwestii znalezienia równowagi pomiędzy interesami mieszkańców, przewoźników, lotniska i bezpieczeństwem operacji lotniczych.

W ich ocenie zdrowie i dobrostan tysięcy osób powinny mieć nadrzędne znaczenie i nie mogą być traktowane jak kolejny element negocjacji.

Szczególne emocje wzbudziła odpowiedź gabinetu federalnego ministra mobilności Jean-Luca Crucke'a.

Minister deklarował chęć współpracy z innymi przedstawicielami władz nad rozwiązaniem, które uwzględniałoby bezpieczeństwo lotów, potrzeby przewoźników, gospodarcze znaczenie lotniska oraz wymogi związane z ochroną zdrowia publicznego.

To właśnie takie zestawienie priorytetów spotkało się z ostrą reakcją mieszkańców. Ich zdaniem zdrowie publiczne nie powinno być przedstawiane jako jedno z ograniczeń, które trzeba uwzględnić przy organizowaniu ruchu lotniczego, lecz jako jeden z podstawowych obowiązków władz wobec społeczeństwa.

„Nie możemy już tego wytrzymać”

Mieszkańcy opisują obecny stan jako desperację wynikającą przede wszystkim z poczucia braku wpływu na sytuację.

Twierdzą, że konsekwencje obecnego systemu organizacji lotów są zbyt poważne, aby ograniczać się do niewielkich korekt. Domagają się znacznie głębszej dyskusji nad sposobem prowadzenia ruchu lotniczego nad Brukselą, a w swoim apelu posuwają się nawet do postulatu likwidacji wykorzystywanych w ten sposób pasów startowych.

Według autorów protestu źródła obecnego problemu sięgają decyzji podjętych około 40 lat temu. Uważają, że jeśli wcześniejsze rozwiązania okazały się błędne, władze powinny próbować je naprawić zamiast utrwalać ich skutki.

Na zakończenie apelują o nagłośnienie sytuacji i wspólne działanie w obronie osób dotkniętych hałasem lotniczym. W ich ocenie problem nie dotyczy pojedynczych gospodarstw domowych, lecz tysięcy mieszkańców, których codzienne życie pozostaje pod wpływem intensywnego ruchu nad miastem.

Ciekawostki

FAQ

Czy dostęp do portalu jest darmowy?

Icon

Jak mogę zgłosić temat lub wydarzenie?

Icon

Czy mogę opublikować artykuł o moich usługach?

Icon

Artykuł redakcyjny, a artykuł sponsorowany?

Icon

Jak często wysyłacie newsletter i co w nim znajdę?

Icon

Czy Nowinki obejmują tylko Belgię?

Icon

Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.

Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.