„Największa patelnia Europy” do poprawki. Bruksela ma plan na betonowe serce UE

@Thierry Monasse/Getty Images

Jeden z najbardziej reprezentacyjnych punktów europejskiej dzielnicy Brukseli może ponownie przejść metamorfozę. Regionalny rząd zatwierdził koncepcję zwiększenia ilości zieleni i cienia na placu Schumana, którego niedawna przebudowa stała się przedmiotem ostrej krytyki.

Ogromna betonowa przestrzeń w bezpośrednim sąsiedztwie najważniejszych instytucji Unii Europejskiej miała być wizytówką miasta. Zamiast tego przez krytyków została określona nawet mianem „największej patelni Europy”.

Beton zamiast reprezentacyjnej przestrzeni

Przebudowa ronda Schumana od początku budziła kontrowersje. W ostatecznej wersji projektu dominującym elementem stała się rozległa betonowa nawierzchnia. Zabrakło również ławek oraz efektownego stalowego zadaszenia, które stanowiło jeden z najważniejszych elementów pierwotnej koncepcji architektonicznej.

To właśnie rezygnacja z konstrukcji mającej zapewniać cień stała się jednym z głównych powodów krytyki.

Francis De Wolf, jeden z architektów odpowiedzialnych za projekt, powiedział wcześniej Euractivowi, że pozostawienie placu w obecnej formie byłoby „najgorszym scenariuszem”.

Teraz władze Brukseli chcą przynajmniej częściowo naprawić sytuację.

Powstanie nowy „plan canopy”

Pod koniec ubiegłego tygodnia regionalny rząd Brukseli porozumiał się w sprawie tzw. planu canopy. Jego celem jest wprowadzenie na plac większej ilości zieleni, stworzenie zacienionych przestrzeni oraz lepsze przygotowanie tego miejsca na przyszłe fale upałów.

Według przedstawiciela Elke Van den Brandt, regionalnej minister robót publicznych, nowe rozwiązanie ma być prostsze i tańsze od pierwotnego projektu, którego koszty znacząco wzrosły.

Na razie nie wiadomo jednak dokładnie, jak będzie wyglądała nowa koncepcja ani kiedy zostanie zrealizowana.

Jedno jest już przesądzone — władze nie zamierzają ponownie podejmować próby budowy pierwotnie planowanego stalowego zadaszenia. Jego realizacja wymagałaby obecnie poważnych prac inżynieryjnych.

30 milionów euro już wydano. Możliwości są ograniczone

Pole manewru jest niewielkie również dlatego, że przebudowa placu została już zakończona. Budżet całej inwestycji wynosił 30 mln euro.

Dodatkowym problemem jest infrastruktura znajdująca się pod rondem Schumana. Podziemne tunele uniemożliwiają sadzenie w tym miejscu dużych drzew, które mogłyby w naturalny sposób zapewnić więcej cienia.

Oznacza to, że władze będą musiały szukać innych sposobów na ograniczenie nagrzewania się rozległej betonowej przestrzeni.

Polityczny impas wpłynął na ostateczny projekt

Beliris zakończył realizację inwestycji bez charakterystycznego stalowego zadaszenia. Stało się to po długim okresie politycznego impasu, który rozpoczął się po wyborach w 2024 roku, gdy Bruksela przez dłuższy czas nie była w stanie utworzyć regionalnego rządu.

Władze próbowały również zdobyć dodatkowe finansowanie od samych instytucji europejskich, jednak starania te nie przyniosły rezultatu.

W efekcie plac ukończono w mocno okrojonej formie względem pierwotnych założeń.

Konkretne decyzje mają pojawić się jesienią

Na szczegóły nowego planu trzeba będzie jeszcze poczekać.

Przedstawiciel Audrey Henry, sekretarz stanu odpowiedzialnej za urbanistykę, zapowiedział, że bardziej precyzyjny obraz możliwych zmian powinien pojawić się jesienią.

Dopiero wtedy ma być wiadomo, jakie rozwiązania techniczne i urbanistyczne można zastosować na ukończonym już placu.

Pascal Smet chce powrotu pierwotnej konstrukcji

Nie wszyscy pogodzili się jednak z rezygnacją ze stalowego zadaszenia.

Pascal Smet, który był brukselskim ministrem robót publicznych w czasie opracowywania projektu, rozpoczął petycję domagającą się realizacji pierwotnie planowanej konstrukcji.

Jego zdaniem bez centralnego zadaszenia plac nie przypomina reprezentacyjnego miejsca spotkań, którym miał się stać.

W ciągu trzech tygodni pod petycją zebrano jednak mniej niż 2 tys. podpisów.

Smet skomentował sprawę również w serwisie X, przypominając, że stworzenie ogromnej, nagrzewającej się betonowej powierzchni nigdy nie było pierwotnym założeniem inwestycji.

„Największa patelnia Europy” — jak określił obecny efekt — nie była projektem, który miał powstać.

Teraz brukselskie władze muszą znaleźć sposób, by poprawić jeden z najbardziej eksponowanych placów stolicy Europy, nie rozpoczynając przy tym kolejnej kosztownej przebudowy.

Ciekawostki

FAQ

Czy dostęp do portalu jest darmowy?

Icon

Jak mogę zgłosić temat lub wydarzenie?

Icon

Czy mogę opublikować artykuł o moich usługach?

Icon

Artykuł redakcyjny, a artykuł sponsorowany?

Icon

Jak często wysyłacie newsletter i co w nim znajdę?

Icon

Czy Nowinki obejmują tylko Belgię?

Icon

Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.

Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.