Kultowy Barbizon znów otwarty. Nowi właściciele stawiają na klimat zamiast luksusu

©UP Agency

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych restauracji na obrzeżach Brukseli ponownie otwiera swoje drzwi. Barbizon — niegdyś symbol luksusowej gastronomii i biznesowych spotkań belgijskiej elity — wraca w nowej formule, ale bez rewolucji.

Lokal, który największą sławę zdobył w latach 80. i 90. pod kierownictwem szefa kuchni Alaina Deluce’a, przez lata uchodził za jeden z najlepszych adresów gastronomicznych w Belgii. Restauracja posiadała nawet dwie gwiazdki Michelin i była obowiązkowym punktem spotkań świata biznesu.

W 2018 roku działalność została jednak zakończona. Alain Deluce nie znalazł odpowiedniego następcy, a późniejsza próba przekształcenia Barbizonu w bardziej imprezowy koncept gastronomiczny nie przyniosła oczekiwanych rezultatów.

Nowi właściciele dobrze znani w Brukseli

Nową odsłonę Barbizonu tworzą Delphine Roberti de Winghe oraz Arnaud Le Grelle — duet znany już na brukselskiej scenie kulinarnej dzięki przejęciu restauracji Le Corbier na Sablonie w 2024 roku.

Nowi właściciele podkreślają, że nie chcą burzyć historii miejsca ani tworzyć modnego lokalu „pod Instagram”.

„Nie zamierzamy wymyślać tego miejsca od nowa. Klienci lubią rzeczy, które znają — klasykę. Chcemy stworzyć miejsce, w którym ludzie po prostu dobrze się czują” — tłumaczy Delphine Roberti de Winghe.

Klimat zamiast przepychu

Barbizon ma być miejscem eleganckim, ale swobodnym. W lokalu znajdzie się przestrzeń na prywatne i biznesowe wydarzenia, dwa tarasy, ogród oraz tor do gry w pétanque. Wszystko otoczone fragmentem Lasu Soignes, jednego z najbardziej charakterystycznych terenów zielonych w okolicach Brukseli.

Wnętrza zaprojektował Gérald Watelet, znany belgijski dekorator i osobowość telewizyjna. Właściciele stawiają na ciepłą, kolorową atmosferę oraz miejsce, gdzie można zarówno spokojnie zjeść kolację, jak i zostać dłużej przy drinku i muzyce.

„To absolutnie nie jest klub nocny. Chcemy zachować ducha miejsca, gdzie po kolacji można jeszcze spokojnie usiąść przy barze i napić się czegoś dobrego” — podkreśla właścicielka.

Kuchnia bez „gwiazdkowego” zadęcia

Za kuchnię odpowiada Olivier Chanteux, który pracuje również w Le Corbier. Menu opiera się na klasycznych daniach w nowoczesnym wydaniu, ale bez przesadnej finezji czy gastronomicznego snobizmu.

W karcie pojawią się między innymi żabie udka, krokiety krewetkowe oraz serowe — dania mocno zakorzenione w belgijskiej tradycji kulinarnej.

Choć Barbizon w przeszłości zdobył dwie gwiazdki Michelin, nowi właściciele nie planują walki o najwyższe gastronomiczne wyróżnienia.

„Chcemy robić wszystko bardzo dobrze, ale nie chcemy wchodzić w świat restauracji gwiazdkowych. To zupełnie inna filozofia pracy i nie taka jest nasza wizja” — tłumaczy Delphine Roberti de Winghe.

Zdecydowanie bliższe jest im podejście przewodnika Gault & Millau, który już wcześniej dobrze ocenił ich restaurację Le Corbier.

Powrót miejsca z duszą

Nowy Barbizon ma być przede wszystkim miejscem spotkań — bez przesadnego luksusu, bez ostentacji i bez gastronomicznego „show”.

W czasach, gdy wiele modnych restauracji stawia na efekt wizualny bardziej niż atmosferę, właściciele chcą wrócić do idei prostego, dobrego miejsca, do którego ludzie po prostu chcą wracać.

I być może właśnie dlatego legendarny Barbizon ma dziś szansę na drugie życie.

Ciekawostki

FAQ

Czy dostęp do portalu jest darmowy?

Icon

Jak mogę zgłosić temat lub wydarzenie?

Icon

Czy mogę opublikować artykuł o moich usługach?

Icon

Artykuł redakcyjny, a artykuł sponsorowany?

Icon

Jak często wysyłacie newsletter i co w nim znajdę?

Icon

Czy Nowinki obejmują tylko Belgię?

Icon

Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.

Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.