Jeśli nauka potwierdzi związek z pracą nocną, zasady dotyczące chorób zawodowych mogą się zmienić

‍

‍

Była stewardesa Air France doprowadziła do uznania swojego raka piersi za chorobę zawodową. To pierwsze takie rozstrzygnięcie we francuskim sektorze lotniczym i decyzja, która może otworzyć drogę do podobnych roszczeń innych członków personelu pokładowego.

‍

Orzeczenie zapadło na początku lipca przed wydziałem spraw społecznych sądu w Bayonne. Sprawa jest istotna również dlatego, że ponownie kieruje uwagę na potencjalne konsekwencje wieloletniej pracy w nocy oraz ekspozycji charakterystycznych dla personelu latającego.

‍

Debata nie ogranicza się do Francji. W Belgii Federalna Agencja ds. Ryzyka Zawodowego, Fedris, ponownie analizuje obecnie dostępne dane naukowe. Pierwszych wniosków oczekuje się w 2027 roku.

‍

Ponad 12,6 tys. godzin w powietrzu

‍

Sophie Lainault ma obecnie 59 lat i znajduje się w remisji. W Air France pracowała przez trzy dekady — od 1989 do 2019 roku. Początkowo była stewardesą, a następnie szefową personelu pokładowego.

‍

Obsługiwała przede wszystkim loty długodystansowe. W trakcie kariery spędziła w powietrzu ponad 12 600 godzin, z czego przeszło 6500 przypadło na godziny nocne.

‍

Sąd, rozpatrując jej przypadek, uwzględnił kilka potencjalnie istotnych elementów związanych z warunkami pracy: wieloletnią pracę nocną, narażenie na promieniowanie jonizujące oraz bierne palenie.

‍

Ten ostatni czynnik ma znaczenie w kontekście historycznych warunków zatrudnienia personelu pokładowego. Palenie papierosów na pokładach samolotów Air France było dozwolone aż do 2000 roku.

‍

Sąd zwrócił uwagę również na brak innych czynników ryzyka

‍

Istotnym elementem sprawy był brak innych zidentyfikowanych czynników — związanych z genetyką lub stylem życia — które mogłyby stanowić alternatywne wyjaśnienie rozwoju choroby.

‍

Droga do uznania raka za chorobę zawodową nie była jednak prosta. Wcześniej dwa francuskie regionalne komitety zajmujące się uznawaniem chorób zawodowych stwierdziły, że nie wykazano związku pomiędzy nowotworem a wykonywaną przez Lainault pracą.

‍

Rak piersi nie znajduje się bowiem we francuskich wykazach chorób zawodowych, które pozwalają na prostsze powiązanie określonego schorzenia z konkretną ekspozycją zawodową.

‍

W praktyce oznacza to konieczność prowadzenia indywidualnego postępowania, które może być długie i skomplikowane.

‍

Uznanie choroby za zawodową powinno umożliwić byłej pracownicy Air France m.in. wcześniejsze przejście na emeryturę.

‍

Wyrok może stać się ważnym punktem odniesienia

‍

Ponieważ od decyzji nie wniesiono apelacji, orzeczenie stało się prawomocne.

‍

Pełnomocniczka Sophie Lainault, Elisabeth Leroux, ocenia je jako istotny precedens. We Francji zdarzały się już przypadki uznawania związku raka piersi z warunkami pracy w innych zawodach. Dotyczyło to m.in. pielęgniarek, pracownic przemysłu czy kobiet zatrudnionych w ochronie.

‍

Wśród potencjalnych zawodowych czynników ryzyka badacze analizują m.in. pracę nocną, promieniowanie jonizujące oraz niektóre substancje zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego.

‍

W przypadku personelu lotniczego dochodzi dodatkowo kwestia ekspozycji na promieniowanie kosmiczne.

‍

Air France: nie byliśmy stroną postępowania

‍

Air France przekazało agencji AFP, że linia nie była stroną postępowania i nie znała szczegółowego uzasadnienia decyzji sądu.

‍

Przewoźnik podkreślił jednocześnie, że zdrowie i bezpieczeństwo pracowników są dla niego priorytetem, a personel objęty jest monitoringiem zdrowotnym wykraczającym poza minimalne wymagania określone przepisami.

‍

Sprawa dotyczy choroby pozostającej jednym z najważniejszych problemów zdrowotnych kobiet. Według danych przytaczanych przez AFP rak piersi odpowiada we Francji za blisko 13 tys. zgonów rocznie i pozostaje najbardziej śmiertelnym nowotworem wśród kobiet w tym kraju.

‍

Francuska agencja bezpieczeństwa sanitarnego Anses ma jesienią 2027 roku przedstawić wyniki ekspertyzy dotyczącej możliwych zależności pomiędzy rakiem piersi a pracą w nocy, promieniowaniem jonizującym i określonymi substancjami chemicznymi.

‍

Belgia ponownie analizuje problem

‍

Francuskie rozstrzygnięcie może odbić się echem również w Belgii.

‍

Obecnie rak piersi nie figuruje tam na liście chorób zawodowych uznawanych w związku z pracą nocną. Nie oznacza to jednak, że indywidualne uznanie takiego związku jest niemożliwe.

‍

Jak wyjaśnia Pascale Lambin, dyrektor generalna Fedris, osoba przekonana, że jej rak piersi ma związek z wykonywaną pracą, może złożyć odpowiedni wniosek. Przypadek jest następnie analizowany indywidualnie w ramach tzw. otwartego systemu chorób zawodowych.

‍

Belgijscy partnerzy społeczni powierzyli Fedris zadanie aktualizacji wcześniejszej analizy tego zagadnienia.

‍

Rada Naukowa agencji ma przeanalizować najnowsze publikacje naukowe oraz rozwiązania stosowane w innych państwach europejskich, w szczególności we Francji i Danii. Pierwsze rezultaty tych prac mają pojawić się w 2027 roku.

‍

Eksperci będą musieli odpowiedzieć na pytanie, czy aktualny stan wiedzy uzasadnia zmianę belgijskiego podejścia, w tym ewentualną modyfikację zasad uznawania chorób zawodowych.

‍

Praca nocna a nowotwory — nauka wciąż szuka odpowiedzi

‍

Problem nie dotyczy wyłącznie stewardes i innych członków załóg samolotów.

‍

Regularna praca w nocy jest częścią rzeczywistości zawodowej milionów osób zatrudnionych m.in. w ochronie zdrowia, transporcie, przemyśle, gastronomii i hotelarstwie, ochronie oraz służbach ratunkowych.

‍

W 2019 roku Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) sklasyfikowała pracę nocną jako czynnik prawdopodobnie rakotwórczy dla ludzi — w grupie 2A.

‍

Nie oznacza to jednak automatycznie, że praca nocna powoduje raka piersi u konkretnej osoby. Ocena indywidualnego związku przyczynowego pozostaje znacznie bardziej złożona.

‍

Rada Naukowa Fedris już wcześniej uznawała, że istnieją przesłanki wskazujące na możliwy związek przyczynowy między pracą nocną a rakiem piersi. Jednocześnie dostępnych wówczas danych nie uznano za wystarczające do stwierdzenia wzrostu ryzyka na poziomie uzasadniającym zmianę oficjalnej listy chorób zawodowych.

‍

Nowa analiza ma również odpowiedzieć na pytanie, czy osoby przez wiele lat pracujące nocą powinny zostać objęte odpowiednio dostosowanym i przedłużonym nadzorem zdrowotnym.

‍

Fedris nie zaleca obecnie osobnego programu badań przesiewowych

‍

Na tym etapie belgijska agencja nie rekomenduje stworzenia odrębnego programu badań przesiewowych w kierunku raka piersi wyłącznie dla kobiet pracujących nocą.

‍

Według Pascale Lambin aktualny stan wiedzy nie uzasadnia wprowadzenia takiego systemu niezależnie od istniejących regionalnych programów profilaktycznych.

‍

Fedris zwraca natomiast uwagę na potrzebę zwiększania świadomości kobiet wykonujących pracę nocną i zachęcania ich do regularnego uczestnictwa w już funkcjonujących programach badań przesiewowych.

‍

Jeden wyrok nie zmienia przepisów, ale może zmienić debatę

‍

Francuskie orzeczenie nie oznacza automatycznej zmiany zasad obowiązujących w Belgii ani nie dowodzi, że każdy przypadek raka piersi u osoby pracującej nocą ma podłoże zawodowe.

‍

Może jednak stać się istotnym punktem odniesienia dla kolejnych indywidualnych postępowań oraz dla szerszej dyskusji dotyczącej długofalowych konsekwencji określonych warunków pracy.

‍

Sprawa Sophie Lainault pokazuje również, jak skomplikowane może być prawne ustalenie związku pomiędzy wieloletnią ekspozycją zawodową a chorobą, która może rozwinąć się pod wpływem wielu różnych czynników.

‍

Ostateczne znaczenie francuskiego precedensu będzie więc zależało nie tylko od kolejnych decyzji sądów, ale także od wyników badań naukowych, które w najbliższych latach mogą wpłynąć na sposób oceny ryzyka związanego z wieloletnią pracą nocną.

‍

Ciekawostki

FAQ

Czy dostęp do portalu jest darmowy?

Icon

Jak mogę zgłosić temat lub wydarzenie?

Icon

Czy mogę opublikować artykuł o moich usługach?

Icon

Artykuł redakcyjny, a artykuł sponsorowany?

Icon

Jak często wysyłacie newsletter i co w nim znajdę?

Icon

Czy Nowinki obejmują tylko Belgię?

Icon

Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.

Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.