Jeśli jeździsz E40 nad belgijskie morze, prawdopodobnie znasz ten biały dom

© GSV

Każdy, kto regularnie podróżuje autostradą E40 z Brukseli w kierunku belgijskiego wybrzeża, mógł już zwrócić uwagę na charakterystyczny biały dom stojący niemal przy samej trasie.

Nieruchomość znajduje się w Nevele, zaledwie około 60 metrów od autostrady. Przez długi czas pełniła funkcję domu pokazowego, a następnie trafiła na sprzedaż.

Lokalizacja nie należała jednak do najłatwiejszych. Nie każdy marzy przecież o mieszkaniu tak blisko nieustannego strumienia samochodów osobowych i ciężarówek. Dom czekał na kupca około dwóch lat.

W końcu znalazł właściciela, dla którego jego pozorna wada okazała się częścią znacznie bardziej atrakcyjnego kompromisu.

Z Gandawy do domu przy autostradzie

Jak opisuje „Het Nieuwsblad”, właścicielem nieruchomości jest 54-letni Kris Selen, który mieszka tam ze swoimi synami — 15-letnim Florianem i 21-letnim Valmontem.

Po rozwodzie Kris chciał opuścić Gandawę i znaleźć miejsce oferujące więcej prywatności oraz spokoju.

Dom w Nevele dał mu możliwość zakupu wolnostojącej nieruchomości pośród pól i bez bezpośrednich sąsiadów. Ceną za tę swobodę była bliskość jednej z najważniejszych belgijskich autostrad.

Dla Krisa nie okazało się to jednak przeszkodą nie do zaakceptowania.

Autostrada z jednej strony, sarny z drugiej

Hałas generowany przez E40 jest oczywiście obecny, ale właściciel twierdzi, że z czasem przestał zwracać na niego większą uwagę.

Zamiast koncentrować się na ciężarówkach przejeżdżających autostradą, woli obserwować sarny pojawiające się na okolicznych polach.

Wewnątrz budynku sytuacja wygląda jeszcze inaczej. Bardzo dobra izolacja sprawia, że odgłosy ruchliwej trasy są znacznie mniej uciążliwe, a dom zapewnia mieszkańcom oczekiwany komfort.

Na zewnątrz Kris najbardziej docenia natomiast przestrzeń, brak sąsiadów tuż za płotem oraz zwierzęta przemieszczające się przez pobliskie tereny.

Prawie całkowicie niezależny od sieci

Bliskość autostrady nie jest jednak najbardziej niezwykłą cechą tej nieruchomości.

Dom funkcjonuje niemal autonomicznie i nie jest podłączony do kilku podstawowych sieci infrastrukturalnych. Nie ma przyłącza do wodociągu, kanalizacji ani gazu.

Zamiast tego wykorzystuje zestaw własnych rozwiązań technologicznych. Budynek wyposażono w pompę ciepła, panele fotowoltaiczne i magazyn energii. Woda pochodzi ze studni, a na miejscu działa również własny system oczyszczania.

Dla Krisa takie rozwiązanie ma dodatkowe znaczenie zawodowe. Specjalizuje się w ekologicznych systemach ogrzewania i chłodzenia, dlatego własny dom stał się miejscem, w którym może w praktyce realizować idee związane z bardziej niezależnym i oszczędnym energetycznie stylem życia.

Widzi korki na E40, ale sam wybiera przeciwny kierunek

Położenie domu daje również nietypową perspektywę na sezonowe podróże Belgów.

Kiedy tysiące urlopowiczów ruszają E40 w stronę Morza Północnego, Kris może obserwować z domu tworzące się na trasie sznury samochodów. Sam, jak mówi, chętniej wybiera wtedy przeciwny kierunek.

Mimo nietypowej lokalizacji nie zamierza się wyprowadzać.

Dom, który dla wielu potencjalnych kupujących był zbyt blisko autostrady, jemu zapewnił coś, czego szukał po opuszczeniu Gandawy: własną przestrzeń, brak bezpośrednich sąsiadów, kontakt z naturą i dużą niezależność.

Dla tysięcy kierowców pozostaje charakterystycznym białym budynkiem mijanym w drodze nad morze. Dla jego mieszkańców jest przede wszystkim miejscem dającym im oczekiwaną wolność.

Ciekawostki

FAQ

Czy dostęp do portalu jest darmowy?

Icon

Jak mogę zgłosić temat lub wydarzenie?

Icon

Czy mogę opublikować artykuł o moich usługach?

Icon

Artykuł redakcyjny, a artykuł sponsorowany?

Icon

Jak często wysyłacie newsletter i co w nim znajdę?

Icon

Czy Nowinki obejmują tylko Belgię?

Icon

Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.

Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.