Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.
Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.

Złota etykieta, napis „100% naturalny miód” i atrakcyjna cena. Dla wielu konsumentów to wystarczające argumenty przy zakupie. Najnowsze ustalenia Komisji Europejskiej pokazują jednak, że zawartość niektórych słoików może znacząco odbiegać od tego, czego oczekują klienci.
Kontrola przeprowadzona na zlecenie Unii Europejskiej wykazała, że znaczna część importowanego miodu budzi poważne wątpliwości co do autentyczności.
Unia Europejska importuje około 40 procent spożywanego miodu. W wielu krajach produkcja krajowa nie jest w stanie pokryć zapotrzebowania rynku.
Taka sytuacja tworzy idealne warunki dla nieuczciwych praktyk i zwiększa ryzyko pojawiania się produktów o wątpliwej jakości.
Szczególny niepokój budzi porównanie najnowszych wyników z wcześniejszymi kontrolami.
Podczas unijnej akcji kontrolnej przeprowadzonej w 2015 roku nieprawidłowości wykryto w około 14 proc. próbek. Kilka lat później odsetek podejrzanych produktów wzrósł ponad trzykrotnie.
Zdaniem ekspertów oznacza to, że oszuści udoskonalili swoje metody i nauczyli się skuteczniej omijać tradycyjne systemy kontroli.
W przeszłości najczęściej stosowano domieszki syropów produkowanych z kukurydzy lub trzciny cukrowej.
Kiedy laboratoria nauczyły się wykrywać takie dodatki, proceder ewoluował. Obecnie do fałszowania wykorzystuje się między innymi syropy produkowane z:
Nowoczesne mieszanki są trudniejsze do wykrycia i często wymagają zaawansowanych badań laboratoryjnych.
Według śledczych niektóre firmy miały stosować rozbudowane schematy oszustw obejmujące:
Eksperci podkreślają, że mamy do czynienia z coraz bardziej zaawansowanym i zorganizowanym procederem.
Przyczyną skali problemu są przede wszystkim korzyści finansowe.
Cena syropów wykorzystywanych do fałszowania miodu może wynosić zaledwie od 0,40 do 0,60 euro za kilogram. Tymczasem średnia cena importowanego miodu w Europie przekracza 2 euro za kilogram.
Różnica tworzy ogromne pole do osiągania nielegalnych zysków kosztem konsumentów i uczciwych pszczelarzy.
W raporcie szczególną uwagę zwrócono na część importowanych produktów pochodzących z Chin i Turcji.
W przypadku badanych próbek z tych kierunków odsetek produktów uznanych za podejrzane był wyjątkowo wysoki.
Eksperci podkreślają jednak, że podejrzenia dotyczą konkretnych próbek objętych kontrolą, a nie wszystkich producentów z tych krajów.
Choć ostateczną odpowiedź dają wyłącznie badania laboratoryjne, istnieje kilka sygnałów, na które warto zwracać uwagę.
Wbrew popularnym mitom prawdziwy miód często krystalizuje po kilku miesiącach od zbioru.
Nie oznacza to zepsucia produktu. Wręcz przeciwnie – jest to naturalny proces świadczący o jego autentyczności.
Jednym z najczęściej polecanych domowych sposobów jest prosty test z zimną wodą.
Prawdziwy miód:
Mieszanki zawierające dużą ilość syropów cukrowych zazwyczaj rozpuszczają się znacznie szybciej.
Eksperci zachęcają do dokładnego sprawdzania informacji na opakowaniu.
Większe zaufanie budzą produkty zawierające:
Szczególną ostrożność warto zachować wobec bardzo ogólnych oznaczeń typu:
„Mieszanka miodów pochodzących i niepochodzących z UE”.
Europejskie instytucje podkreślają, że w większości przypadków zafałszowany miód nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia konsumentów.
Największym problemem jest utrata zaufania do rynku oraz ogromne straty finansowe ponoszone przez uczciwych producentów.
Dlatego Unia Europejska pracuje obecnie nad nowymi metodami kontroli oraz stworzeniem wspólnego laboratorium referencyjnego, które ma skuteczniej wykrywać nieuczciwe praktyki i chronić konsumentów przed zakupem produktów jedynie przypominających prawdziwy miód.
Tak. Wszystkie artykuły redakcyjne, wiadomości i wywiady są dostępne bezpłatnie dla naszych czytelników. Naszą misją jest dostarczanie rzetelnej wiedzy bez barier.
Wystarczy skorzystać z zakładki „Kontakt”. Jeśli temat ma kluczowe znaczenie dla Polonii w Beneluksie, zajmiemy się nim niezwłocznie.
Tak. Oferujemy profesjonalne formaty takie jak artykuł sponsorowany oraz pakiety biznesowe. Przejdź do zakładki „Współpraca”, i skontaktuj się z redakcją Nowinki.
Artykuły redakcyjne są tworzone niezależnie przez nasz zespół i dotyczą faktów. Artykuły sponsorowane to płatne publikacje wspierające lokalny biznes.
Nasz newsletter wysyłamy raz w tygodniu. To syntetyczny raport zawierający najważniejsze wydarzenia, pozbawiony szumu z mediów społecznościowych.
Choć nasze główne operacje skupiają się wokół stolicy Europy (Brukseli), monitorujemy i raportujemy wydarzenia ważne dla Polaków w całym Beneluksie.
Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.