Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.
Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.
Gdzie kupić dom za 250 tys. euro w Belgii? Wciąż możliwe w 135 gminach
Nowe przepisy, taryfy i usługi W Belgii od 1 maja
Nowe przepisy UE: obowiązkowe chipowanie zwierząt domowych
Inflacja w Belgii gwałtownie rośnie: ceny energii głównym winowajcą
Gdzie kupić dom za 250 tys. euro w Belgii? Wciąż możliwe w 135 gminach
Nowe przepisy, taryfy i usługi W Belgii od 1 maja
Nowe przepisy UE: obowiązkowe chipowanie zwierząt domowych
Inflacja w Belgii gwałtownie rośnie: ceny energii głównym winowajcą
Gdzie kupić dom za 250 tys. euro w Belgii? Wciąż możliwe w 135 gminach
Nowe przepisy, taryfy i usługi W Belgii od 1 maja
Nowe przepisy UE: obowiązkowe chipowanie zwierząt domowych
Inflacja w Belgii gwałtownie rośnie: ceny energii głównym winowajcą

© Huawei
Jeszcze kilka lat temu dziecięcy smartwatch pełnił głównie funkcję prostego urządzenia do lokalizacji. Rodzic mógł sprawdzić, gdzie znajduje się dziecko, zadzwonić w razie potrzeby i mieć poczucie podstawowego bezpieczeństwa. Dziś ten segment rynku zmienia się bardzo szybko.
Huawei pokazuje to na przykładzie nowych modeli Watch Kids X1 i Watch Kids X1 Pro. Producent wyraźnie odchodzi od koncepcji zwykłego lokalizatora GPS i tworzy urządzenia, które mają stać się pełnoprawnym centrum komunikacji dla najmłodszych.
Oba modele wyposażono w ekran AMOLED o przekątnej 1,82 cala oraz obracany moduł wyświetlacza. Konstrukcja pozwala odchylić ekran i obrócić go o 360 stopni, co ma ułatwiać korzystanie z aparatów.
Huawei zastosował dwa aparaty: przedni 5 Mpix i tylny 13 Mpix. W wersji Pro moduł można dodatkowo odpiąć od zegarka i używać jak niewielkiego aparatu mobilnego.
To wyraźny sygnał, że smartwatch dla dziecka ma być już nie tylko narzędziem dla rodzica, ale również atrakcyjnym gadżetem dla samego użytkownika. Zdjęcia, wiadomości głosowe, emotikony czy komunikacja przez MeeTime sprawiają, że urządzenie przypomina pierwszy osobisty sprzęt komunikacyjny.
Huawei mocno podkreśla funkcje związane z bezpieczeństwem i lokalizacją. Zegarki korzystają z pięciotrybowego systemu pozycjonowania obejmującego podwójne pasmo GNSS, stacje bazowe, Wi-Fi oraz dodatkowe czujniki wspomagające.
Rodzice mogą śledzić trasę dziecka w aplikacji FamCare, ustawiać bezpieczne strefy oraz otrzymywać powiadomienia o wejściu lub opuszczeniu wybranego obszaru.
Na pokładzie znalazły się także:
W praktyce taki zegarek może stać się alternatywą dla pierwszego smartfona — przynajmniej przez pewien czas.
Nowe modele monitorują również aktywność fizyczną oraz tętno dziecka. Huawei dodaje także funkcję śledzenia „emocji”, która ma pokazywać ogólny nastrój użytkownika.
To właśnie ten element może budzić największe wątpliwości. Podstawowe śledzenie aktywności czy ruchu jest dziś standardem i może zachęcać dzieci do większej aktywności fizycznej. Jednak analiza emocji przez urządzenie elektroniczne pozostaje funkcją bardzo umowną.
W praktyce taki wskaźnik może być jedynie ciekawostką, a nie realnym narzędziem oceny samopoczucia dziecka. Relacja i rozmowa z rodzicem nadal pozostają znacznie ważniejsze niż dane wyświetlane w aplikacji.
Huawei wyraźnie pokazuje kierunek, w którym rozwija się rynek dziecięcych urządzeń elektronicznych. Rodzice oczekują dziś nie tylko lokalizacji GPS, ale także łatwego kontaktu i większego poczucia kontroli.
Jednocześnie pojawia się pytanie, gdzie kończy się rozsądne wsparcie bezpieczeństwa, a zaczyna budowanie cyfrowych przyzwyczajeń już od najmłodszych lat. Aparaty, wiadomości i stała obecność urządzenia na nadgarstku sprawiają, że dzieci coraz wcześniej przyzwyczajają się do ciągłej cyfrowej komunikacji.
Huawei Watch Kids X1 wyceniono na 249 euro, czyli około 1060 zł. Model Watch Kids X1 Pro kosztuje 349 euro, co przekłada się na około 1480 zł.
To pozycjonuje nowe urządzenia bliżej bardziej zaawansowanych produktów, takich jak Garmin Bounce 2 czy Fitbit Ace LTE, niż prostych lokalizatorów GPS dostępnych w niższych cenach.
Huawei stawia więc na rodziców, którzy chcą odłożyć zakup smartfona dla dziecka, ale jednocześnie oczekują stałego kontaktu i rozbudowanych funkcji bezpieczeństwa.
Tak. Wszystkie artykuły redakcyjne, wiadomości i wywiady są dostępne bezpłatnie dla naszych czytelników. Naszą misją jest dostarczanie rzetelnej wiedzy bez barier.
Wystarczy skorzystać z zakładki „Kontakt”. Jeśli temat ma kluczowe znaczenie dla Polonii w Beneluksie, zajmiemy się nim niezwłocznie.
Tak. Oferujemy profesjonalne formaty takie jak artykuł sponsorowany oraz pakiety biznesowe. Przejdź do zakładki „Współpraca”, i skontaktuj się z redakcją Nowinki.
Artykuły redakcyjne są tworzone niezależnie przez nasz zespół i dotyczą faktów. Artykuły sponsorowane to płatne publikacje wspierające lokalny biznes.
Nasz newsletter wysyłamy raz w tygodniu. To syntetyczny raport zawierający najważniejsze wydarzenia, pozbawiony szumu z mediów społecznościowych.
Choć nasze główne operacje skupiają się wokół stolicy Europy (Brukseli), monitorujemy i raportujemy wydarzenia ważne dla Polaków w całym Beneluksie.
Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.
Gdzie kupić dom za 250 tys. euro w Belgii? Wciąż możliwe w 135 gminach
Nowe przepisy, taryfy i usługi W Belgii od 1 maja
Nowe przepisy UE: obowiązkowe chipowanie zwierząt domowych
Inflacja w Belgii gwałtownie rośnie: ceny energii głównym winowajcą
Gdzie kupić dom za 250 tys. euro w Belgii? Wciąż możliwe w 135 gminach
Nowe przepisy, taryfy i usługi W Belgii od 1 maja
Nowe przepisy UE: obowiązkowe chipowanie zwierząt domowych
Inflacja w Belgii gwałtownie rośnie: ceny energii głównym winowajcą
Gdzie kupić dom za 250 tys. euro w Belgii? Wciąż możliwe w 135 gminach
Nowe przepisy, taryfy i usługi W Belgii od 1 maja
Nowe przepisy UE: obowiązkowe chipowanie zwierząt domowych
Inflacja w Belgii gwałtownie rośnie: ceny energii głównym winowajcą