Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.
Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.
Policyjny nalot w Rochefort. Ponad 20 tys. euro i narkotyki w rękach służb
Drożyzna nie odpuszcza. UE szykuje szeroki pakiet ratunkowy
Droższe noclegi od marca. Klienci zapłacą więcej za pobyt
Rekordowy spadek pozwoleń na budowę. Branża chce pilnych zmian podatkowych
Policyjny nalot w Rochefort. Ponad 20 tys. euro i narkotyki w rękach służb
Drożyzna nie odpuszcza. UE szykuje szeroki pakiet ratunkowy
Droższe noclegi od marca. Klienci zapłacą więcej za pobyt
Rekordowy spadek pozwoleń na budowę. Branża chce pilnych zmian podatkowych
Policyjny nalot w Rochefort. Ponad 20 tys. euro i narkotyki w rękach służb
Drożyzna nie odpuszcza. UE szykuje szeroki pakiet ratunkowy
Droższe noclegi od marca. Klienci zapłacą więcej za pobyt
Rekordowy spadek pozwoleń na budowę. Branża chce pilnych zmian podatkowych

Wystąpienie amerykańskiego ambasadora przy NATO wywołało szerokie komentarze w Europie. Podczas inauguracyjnego panelu Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w Berlinie Matthew Whitaker przekonywał, że celem Stanów Zjednoczonych nie jest osłabienie ani rozmontowanie sojuszu.
Jak podkreślał, administracja USA chce, aby NATO funkcjonowało zgodnie z pierwotnymi założeniami – jako sojusz 32 silnych państw, ponoszących wspólnie odpowiedzialność za bezpieczeństwo euroatlantyckie. W jego ocenie zmiany forsowane przez prezydenta Donald Trump mają prowadzić do bardziej zrównoważonego podziału obciążeń między Ameryką a Europą.
Najwięcej emocji wzbudziło jednak porównanie, którego Whitaker użył w odpowiedzi na jedno z pytań. Dyplomata zestawił relacje USA z europejskimi sojusznikami do relacji rodzic–dzieci.
Kiedy dzieci są małe, są od nas zależne. Ale w końcu oczekujemy, że dorosną, znajdą pracę i staną się tym, kim mogą być – mówił, zwracając się do państw europejskich. Zapewniał jednocześnie, że Stany Zjednoczone nadal postrzegają Europę jako bliskiego partnera i nie zamierzają zrywać relacji sojuszniczych.
Według ambasadora nie chodzi o europejską autonomię strategiczną, lecz o „europejską siłę” – zdolność do realnego wzmacniania NATO i dorównywania potencjałem Stanom Zjednoczonym.
Whitaker wyraźnie zaznaczył, że USA oczekują od Europy większego zaangażowania finansowego i przemysłowego. Wskazał, że po rosyjskiej inwazji na Ukraina w 2022 roku państwa europejskie w dużej mierze przekazały Kijowowi istniejące zapasy uzbrojenia, nie inwestując wystarczająco szybko w odbudowę i rozbudowę własnej bazy przemysłu obronnego.
W jego ocenie obecnie to amerykański sektor zbrojeniowy znajduje się pod ogromną presją, a jedyną drogą do jej zmniejszenia jest przyspieszenie działań po stronie europejskiej – zarówno w produkcji, jak i długofalowym planowaniu.
Wystąpienie ambasadora zbiegło się z publikacją tegorocznego Monachijskiego Raportu Bezpieczeństwa. Dokument wskazuje, że świat wszedł w okres „polityki destrukcji”, a jednym z kluczowych czynników niepewności jest zmieniające się podejście Waszyngtonu do bezpieczeństwa europejskiego.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że w momencie gdy Rosja intensyfikuje działania militarne i hybrydowe, stopniowe wycofywanie się USA, chwiejne wsparcie dla Ukrainy oraz konfrontacyjna retoryka zwiększają poczucie zagrożenia w Europie. W efekcie państwa europejskie starają się utrzymać zaangażowanie Stanów Zjednoczonych, jednocześnie przygotowując się na większą samodzielność.
Choć Whitaker zapewniał o trwałości więzi transatlantyckich, jego porównanie sojuszników do dzieci zostało odebrane przez wielu komentatorów jako protekcjonalne. Pokazuje ono jednak rosnącą presję USA na Europę, by ta szybciej wzmacniała własne zdolności obronne i brała większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo kontynentu.
Tak. Wszystkie artykuły redakcyjne, wiadomości i wywiady są dostępne bezpłatnie dla naszych czytelników. Naszą misją jest dostarczanie rzetelnej wiedzy bez barier.
Wystarczy skorzystać z zakładki „Kontakt”. Jeśli temat ma kluczowe znaczenie dla Polonii w Beneluksie, zajmiemy się nim niezwłocznie.
Tak. Oferujemy profesjonalne formaty takie jak artykuł sponsorowany oraz pakiety biznesowe. Przejdź do zakładki „Współpraca”, i skontaktuj się z redakcją Nowinki.
Artykuły redakcyjne są tworzone niezależnie przez nasz zespół i dotyczą faktów. Artykuły sponsorowane to płatne publikacje wspierające lokalny biznes.
Nasz newsletter wysyłamy raz w tygodniu. To syntetyczny raport zawierający najważniejsze wydarzenia, pozbawiony szumu z mediów społecznościowych.
Choć nasze główne operacje skupiają się wokół stolicy Europy (Brukseli), monitorujemy i raportujemy wydarzenia ważne dla Polaków w całym Beneluksie.
Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.
Policyjny nalot w Rochefort. Ponad 20 tys. euro i narkotyki w rękach służb
Drożyzna nie odpuszcza. UE szykuje szeroki pakiet ratunkowy
Droższe noclegi od marca. Klienci zapłacą więcej za pobyt
Rekordowy spadek pozwoleń na budowę. Branża chce pilnych zmian podatkowych
Policyjny nalot w Rochefort. Ponad 20 tys. euro i narkotyki w rękach służb
Drożyzna nie odpuszcza. UE szykuje szeroki pakiet ratunkowy
Droższe noclegi od marca. Klienci zapłacą więcej za pobyt
Rekordowy spadek pozwoleń na budowę. Branża chce pilnych zmian podatkowych
Policyjny nalot w Rochefort. Ponad 20 tys. euro i narkotyki w rękach służb
Drożyzna nie odpuszcza. UE szykuje szeroki pakiet ratunkowy
Droższe noclegi od marca. Klienci zapłacą więcej za pobyt
Rekordowy spadek pozwoleń na budowę. Branża chce pilnych zmian podatkowych