1000 miejsc zniknie w Brukseli. Organizacje alarmują: grozi kryzys humanitarny

© BELGA

Region Stołeczny Brukseli czeka znaczące ograniczenie liczby dostępnych miejsc w systemie zakwaterowania. Od 1 września zlikwidowanych zostanie 1000 z 2000 miejsc utworzonych w ramach programu „Brussels Deal”.

Decyzję w tej sprawie podjęła w lipcu belgijska minister ds. azylu i migracji Anneleen Van Bossuyt (N-VA).

Zmiana budzi sprzeciw części organizacji społecznych, które alarmują, że ograniczenie dostępnej infrastruktury może pogłębić problemy osób pozostających bez zakwaterowania, w tym rodzin z dziećmi.

Czym jest „Brussels Deal”?

Program „Brussels Deal” uruchomiono pod koniec 2022 roku w odpowiedzi na niewystarczającą liczbę miejsc w standardowej sieci belgijskiej agencji Fedasil, odpowiedzialnej za przyjmowanie osób ubiegających się o azyl.

W ramach rozwiązania w Regionie Stołecznym Brukseli sfinansowano 2000 dodatkowych miejsc, a roczny budżet programu wynosi 42 mln euro.

System miał zmniejszyć presję na przeciążoną infrastrukturę i zapewnić dodatkowe możliwości zakwaterowania w sytuacji, gdy zwykła sieć Fedasil nie była w stanie odpowiedzieć na skalę zapotrzebowania.

Minister: nie ma uzasadnienia dla finansowania 2000 miejsc

Anneleen Van Bossuyt argumentuje, że sytuacja od czasu uruchomienia programu uległa zmianie. Według przedstawionych przez nią danych obecne zapotrzebowanie ma dotyczyć około 1000 samotnych mężczyzn, przy czym mniej więcej połowa z nich ma przebywać u rodziny, przyjaciół lub znajomych.

Zdaniem minister dalsze finansowanie wszystkich 2000 miejsc nie byłoby w tej sytuacji uzasadnione.

Van Bossuyt podkreśla, że środki publiczne są ograniczone i powinny odpowiadać rzeczywistemu zapotrzebowaniu. Jeżeli na liście oczekujących znajduje się około 1000 osób, jej zdaniem nie ma podstaw, aby nadal ponosić koszty utrzymywania dwukrotnie większej liczby miejsc.

Organizacje społeczne przedstawiają inny obraz

Argumentacja minister spotkała się jednak z krytyką organizacji działających na rzecz osób znajdujących się w trudnej sytuacji mieszkaniowej.

Ich przedstawiciele obawiają się, że redukcja miejsc może doprowadzić do poważnego kryzysu humanitarnego, szczególnie w okresie, gdy brukselski system noclegowy już zmaga się z dużym obciążeniem.

Samusocial, brukselska organizacja pomagająca osobom bezdomnym, wskazuje na rosnącą liczbę wniosków o zapewnienie noclegu. Problem ma być szczególnie widoczny w przypadku rodzin z dziećmi.

244 rodziny bez miejsca w lipcu

Dane przedstawione przez Samusocial pokazują skalę problemu. Tylko w lipcu o zakwaterowanie zwróciło się 299 rodzin.

Dla 244 z nich nie udało się znaleźć miejsca, ponieważ system osiągnął maksymalną przepustowość. Oznacza to, że zakwaterowania nie otrzymało ponad 80 proc. rodzin zgłaszających w tym okresie taką potrzebę.

Liczby te stanowią jeden z głównych argumentów przeciwników ograniczenia programu.

Dwa różne spojrzenia na zapotrzebowanie

Spór dotyczy więc nie tylko kosztów, lecz również sposobu oceny rzeczywistych potrzeb Brukseli.

Rząd federalny wskazuje na liczbę osób oczekujących w systemie azylowym i argumentuje, że utrzymywanie wszystkich 2000 dodatkowych miejsc nie odpowiada już aktualnej sytuacji.

Organizacje pomocowe zwracają natomiast uwagę na szerszy problem braku zakwaterowania w stolicy i rosnącą liczbę rodzin, którym już teraz nie można zapewnić miejsca.

Od 1 września dostępnych będzie o 1000 miejsc mniej. To, jak mocno decyzja odbije się na brukselskim systemie pomocy, stanie się jednym z kluczowych pytań najbliższych tygodni.

Ciekawostki

FAQ

Czy dostęp do portalu jest darmowy?

Icon

Jak mogę zgłosić temat lub wydarzenie?

Icon

Czy mogę opublikować artykuł o moich usługach?

Icon

Artykuł redakcyjny, a artykuł sponsorowany?

Icon

Jak często wysyłacie newsletter i co w nim znajdę?

Icon

Czy Nowinki obejmują tylko Belgię?

Icon

Omiń algorytmy.
Czytaj to, co ważne.

Najważniejsze informacje ze świata biznesu, technologii i życia Polonii w Beneluksie. Bez szumu, prosto na Twoją skrzynkę.